Ta piosenka zmieniła świat! Była hymnem dla mas
Przebój "Respect" znają wszyscy. Kojarzy nam się z silnym głosem niezapomnianej Arethy Franklin. Jednak to nie "królową soulu i bluesa" wykonywała oryginał tego utworu.
Zmarła w 2018 r. Aretha Franklin należała do największych muzycznych ikon wszech czasów. Przez blisko sześć dekad kariery nagrała 38 płyt, które sprzedały się w 75 mln egzemplarzy.
Rozwiąż quiz o utworach gigantów muzyki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
18-krotna zdobywczyni Grammy, określana "królową soulu i bluesa", sprawiła, że ponadczasowymi klasykami stały się takie utwory jak choćby "I Say A Little Prayer", "Day Dreaming", "(You Make Me Feel Like) A Natural Woman" czy "Respect". Szczególnie ważne miejsce w historii muzyki ma ta ostatnia piosenka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Aretha Franklin zrobiła z tego utworu ponadczasowy klasyk i hymn
Aretha Franklin wydała swoją wersję "Respect" w 1967 r. Jej pełne pasji i ognia żywiołowe wykonanie szybko skradło serca melomanów. Niemal od razu zadomowiło się na szczycie list przebojów R&B i pop. W kolejnym roku przyniosło artystce dwie nagrody Grammy.
Zobacz także: Wystąpili w Polsce tylko raz. Lata 70. żyły tym skandalem
W kolejnych latach zostało uznane za hymn praw obywatelskich i feministycznych, szczególnie w drugiej połowie lat 70. Wersja Franklin trafiła w 2002 r. do Krajowego Rejestru Nagrań, jako bardzo ważny przykład dziedzictwa kulturowego USA. Z kolei w zestawieniu "500 najlepszych piosenek wszech czasów" magazynu "Rolling Stone" z 2004 r. było na 5. miejscu.
Warto jednak pamiętać, że to nie Aretha Franklin stworzyła oryginał tego utworu. Choć jej interpretacja była dość wyraźnie zmodyfikowana – tak pod względem aranżacji (tu pomógł jej Arif Mardin), jak i słów.
Zobacz także: Metalowy cover utworu Eltona Johna. Zrobili to na oczach legendarnego muzyka
Za oryginalne wydanie "Respect" nie odpowiadała Aretha Franklin, ale Otis Redding. On jako pierwszy nagrał tę piosenkę i wydał ją na swoim trzecim albumie "Otis Blue/Otis Redding Sings Soul" z 1965 r.
Nie wiadomo jednak, czy on napisał pierwotną wersję numeru. Według wielu źródeł najpierw jako balladę miał nagrać go Earl "Speedo" Sims ze swoim zespołem The Singing Demon. Jednak, jako że nie był w stanie wyprodukować zadowalającej wersji, podsunął kompozycję Reddingowi, a ten zmodyfikował tekst i przyspieszył tempo. Sims jednak wraz z Williamem Bellem odpowiadali w nagraniu Reddinga za chórki, a produkcją oraz gra na instrumentach zajął się Steve Cropper.
Otis Redding – który zginął w katastrofie lotniczej zaledwie dwa lata później – dotarł z utworem niedługo po jego wydaniu do 5 miejsca w notowaniach przebojów R&B. Utwór szybko stał się największym hitem amerykańskiego artysty soulowego, zaraz obok "Sitting on the dock of the bay".
Spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem i sukcesem. Jednak nie można było porównać tego z rozmiarami sukcesu, jaki osiągnęła ze swoją wersją Aretha Franklin. Ona zmieniła oryginalny tekst – w którym to mężczyzna oczekiwał szacunku – i nadała mu feministyczny wydźwięk, który tak rezonował ze zmianami społecznymi w kolejnych latach. Dzięki temu jej wersję postrzegano jako hymn.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!