Robert Makłowicz w pilnej potrzebie. Prosi o wsparcie finansowe
Robert Makłowicz poprosił swoich fanów o pomoc. Jest poruszony tragedią, która wydarzyła się w jednej z jego ulubionych restauracji w Gdyni. Teraz apeluje o wsparcie internautów. Pomożecie?
Restauracja Casa Cubeddu Ristorante da Domenico działa od 2018 roku. Mieszkańcy Trójmiasta docenili ten znamienity lokal i często go odwiedzali. Miejsce cieszyło się ogromną popularnością i zapisało się w sercach Gdynian oraz cenionego polskiego krytyka kulinarnego - Roberta Makłowicza. Nikogo to nie dziwi, kuchnia włoska zawsze zajmowała specjalne miejsce w sercu celebryty.
Zobacz także: Żołnierz zaskoczył w „Mam talent”. Tym, co zrobił wywołał furorę!
Spłonęła ukochana restauracja Makłowicza
Do tragedii doszło w nocy z 22 na 23 czerwca. Lokal zajął się żywym ogniem! Najpierw zapaliła się kuchnia, skąd ogień rozprzestrzenił się na pozostałe pomieszczenia. Spłonął dach, a także duża część wnętrza. Z żywiołem walczyło 11 zastępów strażaków. Nagranie z monitoringu pokazało coś bardzol zaskakującego. Okazało się, że restauracja została odwiedzona przez zamaskowanego gościa, który doprowadził do podpalenia lokalu. Robert Makłowicz był tym wyraźnie zdegustowany.
Szanowni Państwo, wczoraj w Gdyni spłonęła jedna z najlepszych włoskich restauracji w Trójmieście, w której sam niejednokrotnie miałem przyjemność być. Udostępniam Państwu link do zbiórki na rzecz odbudowy - napisał Robert Makłowicz na swoim profilu na Instagramie.
Fani Roberta Makłowicza bardzo docenili jego empatię i chęć niesienia pomocy. Mnóstwo osób wsparło zbiórkę. Na ten moment uzbierano blisko 50 tysięcy złotych.
Zobacz także: Odświeżyła hit polskich dyskotek. Soundtrack do filmu „Barbie” bawi do łez
Natomiast na Instagramie restauracji czytamy:
Spłonął nasz dom! Nasz dom, wasz dom, dom w którym spotykaliśmy się tak często i który nosi ze sobą tyle wspomnień! Dziękujemy za miłe słowa, za wsparcie, za to że jesteście z nami! Nie poddajemy się i wrócimy z jeszcze większą siłą! Kochamy was! Ekipa Casa Cubeddu.
Załamana właścicielka Angelika Wierszyło-Cubeddu stwierdziła: - Na nagraniu wyraźnie widać, że to podpalenie. Ktoś po prostu wrzucił przez okno do kuchni koktajl Mołotowa.
Zobacz także: „Jestem w szoku”! Fanom Dody opadły szczęki. Tylko spójrzcie
Kobieta postanawia jednak nie tracić nadziei i czeka na rozwój wydarzeń:
Nie jesteśmy w stanie rozpoznać twarzy tego człowieka, ale najprawdopodobniej była to osoba młoda. Nagranie przekazaliśmy policji i czekamy, co przyniesie śledztwo. Podobno mają zostać też zabezpieczone nagrania z miejskiego monitoringu, więc może wówczas uda się rozpoznać sprawcę - napisała właścicielka w swoich social mediach.
Robert Makłowicz nie próżnuje
Robert Makłowicz pochwalił się w ostatnim czasie na swoim profilu na Instagramie, że udało mi się wraz z synami założyć nową firmę. Ferdynand i Mikołaj nie przepadają za mediami społecznościowymi, dlatego ich pojawienie się w internecie stało się dużą sensacją. Dzięki temu zainteresowanie nową marką znacznie wzrosło.
"Spróbujcie produktów, które stworzyliśmy, inspirując się naszymi najlepszymi doświadczeniami. Zapraszamy Was do kulinarnych podróży bez wychodzenia z domu!" - zachęcał Robert na profilu firmy na Instagramie.
Zobacz także: Adele przesadziła? To powiedziała o katastrofie łodzi podwodnej Titan
[instagram]