Rywalka Monroe zginęła w dziwnych okolicznościach. Mówią o klątwie
Jayne Mansfield była nie tylko niesamowicie utalentowana i piękna. Uchodziła również za bardzo inteligentną. Zachwycała w każdej roli, w którą się wcieliła. Była największą rywalką legendarnej Marilyn Monroe. Okoliczności jej śmierci wciąż budzą kontrowersje.
Jayne Mansfield, właśc. Vera Jayne Palmer, w chwili śmierci miała zaledwie 34 lata. W trakcie swojego krótkiego życia zdążyła osiągnąć wiele. Była modelką, aktorką, artystką estradową, a także piosenkarką. Mansfield została nawet jedną z pierwszych Playmates magazynu "Playboy" w 1953 roku. Dzięki temu zyskała ogromną rozpoznawalność. Była także pierwszą hollywoodzką gwiazdą, która odegrała nagą scenę w filmie.
Rozwiąż quiz o aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Jedna z ikon Hollywood
Aktorka była nazywana największą rywalką Marilyn Monroe, do której bardzo często ją porównywano. W Hollywood osiągnęła status seksbomby lat 50. i 60. Co więcej, była ponadprzeciętnie inteligentna, ponieważ jej iloraz inteligencji szacowano na 163 punkty.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Eurowizja 2024. Które miejsce zajęła Luna? Tak głosowano w półfinale
Obok Monroe była jedną z ikon amerykańskiej popkultury, w której reżyserzy widzieli ogromny potencjał. Jayne Mansfield zagrała w ponad 30 produkcjach. Jej występ w komedii muzycznej "Blondynka i ja" przyniósł jej uznanie wśród widzów.
Mansfield odnosiła wiele sukcesów zawodowych, zdobyła m.in. Złoty Glob. Jedną z jej najbardziej charakterystycznych ról była postać fikcyjnej aktorki Rity Marlowe, w którą wcielała się przez dwa lata. Mimo sukcesów oraz ogromnej sympatii widzów nie była lubiana wśród koleżanek po fachu. Gwiazdy, takie jak Sophia Loren czy wcześniej wspomniana Marilyn Monroe, za nią nie przepadały. Szczególną niechęć do Mansfield żywiła Monroe, która zarzucała jej kopiowanie stylu.
Zobacz także: Zyzuś tłuścioch to krewny czarnej wdowy. Jest w twoim domu i nawet o tym nie wiesz
Jayne Mansfield zginęła w wypadku samochodowym
Kariera Jayne Mansfield zaczęła zwalniać wraz z początkiem lat 60. Jej wizerunek, który wcześniej napędzał jej popularność, stał się zbyt wyzywający. Przez to coraz rzadziej otrzymywała role filmowe. Z wielkiej hollywoodzkiej gwiazdy stała się celebrytką, występującą w klubach nocnych.
Aktorka zginęła w tragicznym wypadku samochodowym w 1967 roku. Podróżowała wówczas z partnerem i trójką dzieci. Jej śmierć wstrząsnęła opinią publiczną. Pojawiło się mnóstwo spekulacji na temat okoliczności zdarzenia.
Przez jej wcześniejsze kontakty z założycielem kościoła szatana Antonem LaVeyem przypisywano wypadek działaniom mrocznych mocy. Plotkowano, że nad Jayne Mansfield ciążyła klątwa, która doprowadziła do tragedii.
Zobacz także: Dawid Podsiadło scoverował szlagier T.Love. „Hit na miarę tych czasów”
https://www.youtube.com/watch?v=qvoqK6aLE2EZobacz także: Eurowizja 2024. Nemo zniszczył nagrodę! Tego nie widzieliście w TV
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!