Spięcie w "The Voice of Poland". To Lanberry powiedziała Steczkowskiej
W ostatnim odcinku “The Voice of Poland” doszło do spięcia między trenerkami. Justyna Steczkowska wypowiedziała się o twórczości Madonny. Lanberry nie wytrzymała i postanowiła odpowiedzieć.
”The Voice of Poland” każdego tygodnia wzbudza sporo emocji. Widzowie dopingują swoich ulubieńców. W sieci natomiast polemizują z decyzjami trenerów. Tym razem jednak gorąco zrobiło się między Lanberry a Justyną Steczkowską. Za kulisami programu doszło do spięcia między piosenkarkami.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Sprzeczka w “The Voice of Poland”
Justyna Steczkowska i Lanberry zasiadają na fotelach trenerek w “The Voice of Poland”. W programie starają się wybrać jak najlepszych wokalistów do swoich drużyn. Natomiast siebie traktują z szacunkiem oraz sporą dozą sympatii.
Ostatnio jednak między trenerkami trochę się zagotowało. Wszystko zaczęło się od Justyny Steczkowskiej, która postanowiła wyrazić swoje zdanie o Madonnie. Polska gwiazda nie jest jej wielką fanką. Dała o tym poznać w ostatnim odcinku programu.
Zobacz także: Jacek Rozenek znów zakochany. Jego partnerka jest prawie 20 lat młodsza
Przy całym jej niewątpliwym wkładzie w muzykę popową i królowaniu, to jednak to, jak ona śpiewa, mnie nie wzrusza. Nie jest w stanie mnie na żywo wzruszyć, ponieważ nie ma takiego talentu po prostu - powiedziała Steczkowska.
W jej wywód postanowił wtrącić się Marek Piekarczyk. Stwierdził, że Madonna jest „efektem produkcji”. Trenerka nie zgodziła się jednak. Przyznała, że bardzo szanuje dokonania amerykańskiej piosenkarki. Mimo to jej zdaniem w “The Voice of Poland” pojawiają się bardziej utalentowane osoby.
Zobacz także: Agnieszka Chylińska nie miała łatwo. Mówiłam facetowi rano: „To teraz spadaj”
Jeśli chodzi o głos i śpiewanie, to często tu mamy więcej utalentowanych emocjonalnie i przygotowanych do dawania prawdziwie pięknych emocji ludzi niż czasem w takim wielkim show - dodała.
Lanberry nie wytrzymała
Wywodu Steczkowskiej bacznie przysłuchiwała się Lanberry. Na jej twarzy pojawił się grymas. Ostatecznie nie wytrzymała i zabrała głos. W studiu programu zrobiło się na moment gorąco.
Czyli dla ciebie ona jest po prostu zimna jak lód? - zapytała wokalistka.
Szybko doczekała się odpowiedzi Justyny Steczkowskiej. Piosenkarka od razu wyjaśniła, o co jej dokładnie chodzi. Przywołała również przykłady gwiazd, które mają prawdziwy talent i wzbudzają wiele emocji.
Zobacz także: Rihanna w nowej odsłonie. Co za metamorfoza!
Nie, w ogóle nie o to chodzi. Albo ktoś ma talent do śpiewania, ale śpiewania, a nie że ma głos i śpiewa. Stoi Adele - słuchasz i to cię wzrusza. Stoi Sade i ona śpiewa i to cię wzrusza. A ona stoi i śpiewa i to cię nie wzrusza. I jak przestaje tańczyć i wszystko się dziać, szukasz, gdzie można kupić lody albo chipsy - zakończyła Steczkowska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!