advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Adele kupiła posiadłość od Stallone. Aktor postawił zabawny warunek

MS
2 min. czytania
21.06.2023 09:46
Zareaguj Reakcja

Stallone chciał sprzedać swoją posiadłość w Los Angeles. Miał tylko jeden warunek. Adele jednak nie uległa w negocjacjach i aktor musiał odejść w zasadzie z pustymi rękami. Mimo to, wszystko zakończyło się pozytywnie. Piosenkarka to ciężka przeciwniczka w biznesowych rozmowach.

|
fot. Źródło: Wikimedia/Michael Schilling/CC 3.0 Unported/Marc E./CC 2.0 Generic

Sylvester Stallone jest odtwórcą kultowej roli Rocky’ego. To ona przyniosła mu gigantyczny sukces. Postać jest więc dla niego niezwykle ważna. Na tyle, że posiadał on jej pomnik w swojej posiadłości w Los Angeles. Sprzedał rezydencję w zeszłym roku piosenkarce Adele. Choć nie obyło się bez pewnego drobnego problemu.

Zobacz także: Najnowsze zdjęcie chorego Bruce’a Willisa. Słowa córki wyciskają łzy

Adele kupiła posiadłość

W 2022 roku Sylvester Stallone zdecydował się sprzedać swoją rezydencję. Miał jednak jeden warunek. Chciał zabrać ze sobą pomnik Rocky’ego, który dumnie stał nad basenem. Aktor zapewniał, że albo zabierze pomnik ze sobą, albo nie sprzeda posiadłości.

 

Adele pokrzyżowała jednak plany aktora. Chciała go przekonać do pozostawiania pomnika na swoim miejscu. Stwierdziła, że musi on zostać, bo inaczej zerwie negocjacje. Zabranie pomnika przez Stallone’a mogło pogrzebać całą transakcję. Ostatecznie jej się to udało. Piosenkarka kupiła posiadłość za 58 milionów dolarów. Całkowicie odnowiła rezydencję, a aktor przyznał, że spodobała mu się wizja Adele.

Zobacz także: Olbrzymia radość Piotra Kupichy! Lider Feel zdradził ważny szczegół

Sylvester Stallone nie ma praw do Rocky’ego

Sylvester Stallone w zasadzie stworzył postać Rocky’ego. Bez jego udziału film nie odniósłby takiego sukcesu. W ostatnich latach aktor wrócił do kultowej roli w spin-offie “Creed”. Zarówno za główną rolę w pierwowzorze, jak i drugoplanową w “Creed” był nominowany do Oscara. Mimo to wokół produkcji narosło kilka problemów, które złoszczą Stallone’a.

 

Chodzi o prawa autorskie. Aktor jest wściekły na Irwina Winklera i jego syna Davida. Obaj są producentami filmowych serii “Rocky” oraz “Creed”. Okazuje się, że Stallone nie ma żadnych praw do filmów ani postaci.

To była umowa, która została zawarta bez mojej wiedzy przez ludzi, o których myślałem, że są mi bliscy i zasadniczo odebrali wszelkie prawa, jakie bym miał. - mówił aktor dla “The Hollywood Reporter”.

Sylvester Stallone przyznaje, że planowano produkcję nowej części przygód Rocky’ego. Aktor jednak osobiście zablokował ten plan. Nie kryje złości z powodu braku praw autorskich. Warto zaznaczyć, że to właśnie Stallone napisał scenariusz do filmu i to w zaledwie trzy dni!

Nigdy nie użyłem żadnej kwestii autorstwa kogoś innego. A ironia polega na tym, że nie posiadam praw do żadnej z nich. Ludzie, którzy nie zrobili dosłownie niczego, mają nad tym kontrolę - dodał na koniec aktor.

Zobacz także: Taylor Swift pierwszy raz w Polsce. Znamy datę i miejsce koncertu