advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Mister Polski się wygadał! Szejk chciał zapłacić mu fortunę za takie rzeczy

WW
3 min. czytania
11.02.2024 15:08
Zareaguj Reakcja

Lada chwila ukaże się autobiografia Jakuba Kucnera pt. "Cena nie gra roli". Były Mister Polski zdradził w niej, jak wyglądała jego przygoda z konkursami piękności i jak zmieniło się jego życie, kiedy okrzyknięto go najprzystojniejszym Polakiem oraz drugim najprzystojniejszym mężczyzną na świecie. Nie krył, że... otrzymywał niemoralne propozycje, np. od szejków.

|
fot. Jakub Kucner dradził szokujące kulisy konkursów piękności. wikimedia.org/Paweł Matyka/Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Jakub Kucner to fotomodel, prezenter telewizyjny i aktor. Drzwi do medialnej kariery otworzyły mu sukcesy w konkursach piękności. W 2017 r. został Misterem Polski, a rok później otrzymał tytuł II wicemistera w konkursie Mister Global w Tajlandii.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Jako aktor pojawił się w kilku znanych serialach, w tym w "M jak miłość". Miał też okazję przetestować swoje taneczne umiejętności, będąc uczestnikiem show Polsatu "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo... 

Jakub Kucner wydał książkę

Ponadto Jakub Kucner napisał autobiografię "Cena nie gra roli", która ukaże się już 27 lutego br. Opisał w niej m.in. swoje przeżycia z czasów, kiedy chodził po wybiegach i rywalizował o tytuł najprzystojniejszego mężczyzny w Polsce i na świecie.

W swojej książce otworzył się – bez jakiegokolwiek owijania w bawełnę – na temat tego, jak wyglądały kulisy konkursów piękności i świata modelingu. A bywały naprawdę szokujące!

Zobacz także: Alutka z „Rodziny zastępczej” bawiła do łez. Mogła zagrać u boku Bonda!

Wstrząsające kulisy konkursów piękności i niemoralne propozycje

Kiedy Jakub Kucner został okrzyknięty Misterem Polski i Wicemisterem Global miał możliwość współpracować z najlepszymi fotografami. Otrzymał też szansę wybicia się jako fotomodel i wejścia z przytupem do show-biznesu.

"Wszyscy marzyliśmy o tym, żeby zostać modelami albo celebrytami z milionowymi kontami na Instagramie. Wejść do świata show biznesu, wielkich kontraktów reklamowych, mody na światowym poziomie. Byliśmy młodzi, ambitni i nieprzygotowani na to, co na nas czekało tuż po ogłoszeniu werdyktu" – wyznał we fragmencie zacytowanym przez Plejadę.

Zobacz także: Lewandowscy nie wrócą do Polski? Żona piłkarza stawia na biznes w Hiszpanii

Zaproponowano mu m.in. wcześniej wspomniane: rolę Rafała Stadnickiego w serialu "M jak miłość" i występy w "Tańcu z gwiazdami". Nie brakowało też jednak niemoralnych propozycji... Jedną z nich, wartą pół miliona zł, złożył Polakowi szejk.

"Wiecie, jaką dostałem jedną z pierwszych propozycji, kiedy zostałem Wicemisterem Global? Nie, nie była to oferta wzięcia udziału w kampanii reklamowej, o której tak marzyłem. Mogłem zarobić pół miliona w weekend, towarzysząc pewnemu szejkowi. Co miałbym robić? Możecie się domyślić" – napisał wprost.

Zobacz także: Małgorzata Tomaszewska wybrała imię dla córki. To pomysł jej małego synka

Jak wspominał z rozżaleniem Kucner, był to jednak wierzchołek góry lodowej. Nazwiska laureatów konkursów piękności zaczęły pojawiać się na listach, które nie należały – tak jak marzył – do agencji aktorskich, modowych ani reklamowych. Wskazał, że sam się nie ugiął, ale niektórzy postąpili inaczej.

"Nasze nazwiska zaczęły pojawiać się na listach, o których istnieniu nie mieliśmy zielonego pojęcia. Były to lata 2017–2019. Rozmawiałem wtedy z wieloma uczestnikami konkursów piękności w Polsce i na świecie. Wiem, że niektórzy skusili się na duże i szybkie pieniądze. Nie oceniam ich. Wiem, że część była w naprawdę podbramkowej sytuacji, miała rodziny na utrzymaniu, dzieci… A potem nie było już innych możliwości. Świat modelingu męskiego jest bardzo brutalny. Potrafi wciągnąć, przeżuć i wypluć" – wyjawił były Mister Polski.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!