Taką emeryturę ma wdowa po Krawczyku. "Nie pokazuje ogromu pracy"
Wdowa po Krzysztofie Krawczyku zabrała głos na temat swojej emerytury. Ewa Krawczyk zdradziła, czy otrzymywane świadczenia umożliwiają jej godne życie.
Ewa Krawczyk była trzecią żoną "polskiego Elvisa Presleya", jak czasem nazywano autora hitu "Parostatek". Spędzili razem ponad trzydzieści lat, a ich małżeńską sielankę przerwało odejście gwiazdora. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku nie ukrywa, że zmarły mąż to miłość jej życia, a po jego śmierci pogrążyła się w głębokiej żałobie.
Rozwiąż quiz o Sylwii Grzeszczak. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Czy wdowa po Krzysztofie Krawczyku otrzymuje wysoką emeryturę?
Niedawno wdowa po Krzysztofie Krawczyku zabrała głos na temat swojej emerytury. Ewa Krawczyk wyznała w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że po śmierci męża jej całe życie wywróciło się do góry nogami. I to dosłownie – musiała przyzwyczaić się do zupełnie innego stylu życia.
My wciąż byliśmy w pracy, nagrania, trasy, koncerty. Wszystkim rzeczami, rachunkami, płatnościami, samochodami zajmowali się inni. My nie mieliśmy na to czasu. Teraz to spadło na mnie – tłumaczyła Ewa Krawczyk w wywiadzie dla "Faktu".
Zobacz także: „Miękki” hit lat 80. szybko trafił na szczyt. Podniósł zespół po bolesnym upadku
Ewa Krawczyk podkreśliła, że jednym z jej źródeł utrzymania są świadczenia emerytalne. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku regulowała składki za radą własnej matki, której dziś jest zresztą za to ogromnie wdzięczna.
Moja mama zawsze mówiła, żebym płaciła składki. Robiłam to, choć wtedy się śmiałam, bo jak człowiek ma 30,40 lat to nie myśli o emeryturze. Dziś to doceniam, ale i tak jej wysokość nie pokazuje ogromu pracy, jaki ja i wiele kobiet włożyło w to, by dobrze żyć i stworzyć dobre domy.
W ostatnich tygodniach cała Polska żyje pomysłem wprowadzenia wdowich rent. Sama Ewa Krawczyk pochwaliła inicjatywę ich wprowadzenia. Zwróciła uwagę, że nie każda kobieta jest odpowiednio zabezpieczona przez męża. Krawczyk odkreśliła, że to również forma docenienia żon i matek za ogrom pracy włożonej w tworzenie domowego ogniska.
Nie wszystkie kobiety zostały zabezpieczone przez mężów […]. Dla mnie ta ustawa, to rewelacyjny pomysł i pokazanie, że praca żon, mam była i jest wartościowa – podsumowała Ewa Krawczyk w wywiadzie dla "Faktu".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!