Taylor Swift bezkonkurencyjna. Pobiła rekord Michaela Jacksona
Taylor Swift pobiła już w swojej karierze niejeden rekord. Teraz dołożyła kolejny i zdetronizowała samego "króla popu", Michaela Jacksona. To za sprawą "Taylor Swift: The Eras Tour", który stał się teraz najbardziej kasowym filmem koncertowym wszech czasów.
Taylor Swift, pomimo zaledwie 34 lat, jest na scenie muzycznej już od 2006 r. Choć szybko zyskała popularność, to w żaden sposób nie może się to równać z tym, co dzieje się w jej karierze w ostatnich latach. Ostatnimi czasy ta wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów i producentka absolutnie zdominowała branżę.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Amerykanka może pochwalić się największą liczbą streamów spośród wszystkich artystek na Spotify i Apple Music oraz sprzedaniem ponad 200 mln płyt i singli na całym świecie. Ma też mnóstwo innych osiągnięć.
Stała się pierwszą osobą, która zyskała status miliarderki, a u której głównym źródłem dochodu jest muzyka. W 2023 r. "Time" uznał ją za "Człowieka Roku". Redaktor naczelny pisma, Sam Jacobs, tłumaczył tę decyzję następująco:
Osiągnięcia Taylor Swift z 2023 r. są niezmierzone… Zależy jej na nadawaniu wartości marzeniom, uczuciom i doświadczeniom ludzi, zwłaszcza kobiet, które czują się zaniedbywane i regularnie niedoceniane. Teraz doceniono ją za zbudowanie własnego świata, w którym było miejsce dla tak wielu ludzi, za uczynienie swej historii światową legendą, za danie radości społeczeństwu, które desperacko tego potrzebowało.
Zobacz także: Karpiel-Bułecka i Krupińska mają kryzys? Muzyk wyjaśnia. „To nie są przyjemne rzeczy”
Od 17 marca 2023 r. Taylor Swift jest w światowej trasie "The Eras Tour". W jej ramach do grudnia br. piosenkarka ma wystąpić łącznie 151 razy na dużych stadionach w różnych częściach świata. W tym w Polsce: 1,2 i 3 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie.
Podczas każdego trzygodzinnego show piosenkarka prezentuje utwory z całej swojej 10-płytowej dyskografii, także z rekordowego albumu "Midnights" z października 2022. Jeszcze przed rozpoczęciem tournée, w dniu rozpoczęcia przedsprzedaży wejściówek na północnoamerykańskie koncerty, fani kupili 2,4 mln biletów. Takim osiągnięciem nie może pochwalić się żaden inny artysta w historii.
Już w listopadzie zeszłego roku "The Eras Tour" okrzyknięto najbardziej dochodową trasą koncertową w historii muzyki i pierwszą, z której zyski przekroczyły miliard dolarów.
Zobacz także: Michał Wiśniewski wyjedzie z kraju przez kłopoty? Jasne stanowisko gwiazdora
Rekord Michaela Jacksona pobity
Chociaż światowe tournée Taylor Swift jeszcze się nie skończyło, to od połowy października 2023 r. fani mogą oglądać w kinach film koncertowy opowiadający o tym przedsięwzięciu – "Taylor Swift: The Eras Tour".
Już dzięki przedsprzedaży biletów na film wg dystrybutora, firmy AMC Theatres, zyski wyniosły ponad 100 mln dol. Z tego pierwszego dnia rekordowe 26 mln dol.
Zobacz także: Justin Bieber wraca na scenę? Ten wpis wywołał emocje wśród fanów
Do teraz "Taylor Swift: The Eras Tour" zarobiło łącznie aż 261,6 mln dol. Oznacza to, że pobiło rekord należący do Michaela Jacksona i jego "Michael Jackson’s This Is It" z 2009 r. Obraz Swift został tym samym najbardziej dochodowym filmem koncertowym wszech czasów.
Wśród innych pokonanych przez Amerykankę znaleźli się np. Justin Bieber i jego film "Never Say Never" (przyniósł 99 mln dol. zysku) oraz Miley Cyrus z "Hannah Montana & Miley Cyrus: Best of Both Worlds Concert" (70 mln dol).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!