advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Ten album z lat 80. wywołał skandal. Sklepy odmawiały dystrybucji

2 min. czytania
21.05.2024 21:16
Zareaguj Reakcja

21 maja 1988 na pierwszym miejscu w Wielkiej Brytanii znalazł się album Prince’a "Lovesexy". Utwory, które się na nim znalazły, zyskały uznanie wśród fanów i krytyków. Okładka wzbudziła jednak spore kontrowersje. Niektóre sklepy odmawiały nawet dystrybucji.

|
fot. Prince był księciem muzyki fot: kadr z teledysków 'The Most Beautiful Girl in the World' i 'Purple Rain'/YouTube

Prince to niekwestionowany Książę Popu. Przez lata swojej kariery artystycznej zdążył wylansować takie hity jak "Purple Rain", "Little Red Corvette", a także "Lovesexy". Ostatni utwór pochodzi z albumu o tym samym tytule, który na krótko po premierze wzbudził na tyle duże kontrowersje, że niektóre sklepy odmawiały jego dystrybucji.

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

10 maja 1988 roku Prince wydał swój 10 album studyjny "Lovesexy". Album szybko piął się na szczyt i zdobywał kolejne listy przebojów na całym świecie. "Lovesexy" towarzyszyła również wdzięczna trasa" Lovesexy Tour", a sam album powstał w zaledwie siedem tygodni!

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

"Lovesexy" i nagi Prince

Jak tylko dostała się do dystrybucji, wywołała skandal w muzycznym świecie. Prince znany był z przełamywania pewnych stereotypów oraz kreowania nowatorskiego wizerunku w muzycznym świecie. Często postrzegano go także jako kontrowersyjnego artystę, co potwierdziło się, gdy muzyk wydał "Lovesexy".

Zobacz także: Feministyczny manifest lat 80. Początkowo jego wydźwięk był zupełnie inny

10 album studyjny Prince'a miał bardzo nietypową jak na lata 80. okładkę. Oprawa płyty (na podstawie zdjęcia Jeana Baptiste'a Mondino) przedstawiła bowiem nagiego Księcia Popu. W związku z niecodziennym i oczywiście kontrowersyjnym wyglądem, niektóre sklepy odmawiały sprzedaży albumu lub pakowały go w czarną folię.

Ze względu na napływające na okładkę albumu skargi, szybko zastąpiono ją innym nadrukiem pochodzącym z wydania "The Black Album". Po zmianie koncepcji, okładka "Lovesexy" stała się całkowicie czarna.

Album okazał się niewystarczający

Mimo doskonałych recenzji, "Lovesexy" okazał się najmniej udanym albumem Prince'a od 1981 roku. Choć zdobył ogromną popularność, to nie udało mu się zagościć w pierwszej dziesiątce listy "Bilboard 200". Płyta okryła się złotem i spędziła tam tylko 21 tygodni, co w porównaniu do poprzednich albumów było znacznie gorszym wynikiem.

Tematem przewodnim albumu była przede wszystkim walka dobra ze złem. Utwory nagrane są w gospelowym klimacie i w głównej mierze mówią o duchowości i samodoskonaleniu. Większą część "Lovesexy" Prince opracował samodzielnie. Tak brzmi jeden z utworów promujących album:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!