Ten przebój ma już 60 lat! Wciąż bije od niego młodzieńcza świeżość
Roy Orbison był amerykańskim autorem piosenek, którego wyróżniał niepowtarzalny, głęboki głos. W pamięci wszystkich miłośników muzyki zapadł w pamięć dzięki temu przebojowi z lat 60. Utwór stał się potem muzycznym sercem filmowego hitu.
Największym hitem w karierze Roya Orbisona, dzięki któremu już na zawsze zapisał się w historii muzyki, był utwór "Oh, Pretty Woman". Singiel wydany w 1964 roku niemal momentalnie stał się wielkim przebojem, osiągając pierwsze miejsce na liście przebojów Billboard Hot 100. Spędził na szczycie trzy tygodnie.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Hit Roya Orbisona nie ma terminu ważności
Tytuł "Oh, Pretty Woman" zainspirowany był prawdziwą interakcją, do której doszło między Orbisonem, jego żoną Claudette oraz współautorem kompozycji. Gdy mężczyźni rozmawiali, małżonka piosenkarza poinformowała ich, że wychodzi. Roy spytał ją, czy ma wystarczającą ilość gotówki, na co Bill Dees wtrącił: "Ładna kobieta nigdy nie potrzebuje pieniędzy".
"Oh, Pretty Woman" Roya Orbisona stało się tytułem dla filmu "Pretty Woman" z 1990 roku oraz musicalu z 2018. Piosenka naturalnie znalazła się na oficjalnej ścieżce dźwiękowej do dzieła wyreżyserowanego przez Garry'ego Marshalla.
Zobacz także: Jaką emeryturę dostaje były prezydent? Wielu będzie zaskoczonych
Ta jako oddzielne wydawnictwo muzyczne również osiągnęła sukces komercyjny, plasując się na wysokich miejscach zestawień najpopularniejszych albumów. Na oficjalnym soundtracku do "Pretty Woman", oprócz tytułowej piosenki, znalazły się także takie kompozycje, jak "It Must Have Been Love" Roxette czy "Show Me Your Soul" Red Hot Chili Peppers.
Roy Orbison, wydając "Oh, Pretty Woman", pozostawił po sobie kompozycję, która nie tylko nie traci na popularności, ale przyniosła mu również pośmiertną nagrodę Grammy. Wyróżnienie otrzymał w 1991 w kategorii Best Male Pop Vocal Performance.
Utwór doczekał się kilku ciekawych aranżacji
Przebój, który nagrał Roy Orbison, podobnie jak wiele innych ponadczasowych klasyków, był wielokrotnie wykonywany przez różnych artystów. Do jednego z najbardziej znanych coverów "Oh, Pretty Woman" należy wersja nagrana przez amerykański zespół rockowy Van Halen.
Inną ciekawą wersją szlagieru Orbisona jest francuskojęzyczna aranżacja piosenkarki Sylvie Vartan. Ta powstała tuż po wypuszczeniu oryginału. Przekładu na inny język dokonał Georges Aber jako L'homme en noir ("Mężczyzna w czerni"). Kompozycja przedstawia taką samą narrację, co oryginał, ale z perspektywy kobiety.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!