advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ten utwór zainspirowali przemytnicy. To jeden z największych hitów Big Cyc

WW
3 min. czytania
10.05.2024 21:02
Zareaguj Reakcja

Członkowie Big Cyc słyną z dużego dystansu do siebie i do świata. Dają temu wyraz w swoich utworach. Dobrym tego przykładem jest przebój "Berlin Zachodni" z 1990 r.

|
fot. Tak powstał wielki przebój Big Cyc, wikimedia/Wojciech Pędzich/CC BY 4.0, Screen/YouTube/Big Cyc

Big Cyc kojarzą wszyscy. Rockowa formacja z 36-letnim stażem ma na koncie 20 albumów studyjnych. Wiele z zawartych na nich utworów zyskało miano hitów, a z czasem – klasyków.

Rozwiąż quiz o latach 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Wśród hitów rockowej kapeli są choćby "Dres", "Rudy się żeni", "Świat według Kiepskich" czy "Berlin Zachodni". Wszystkie z nich wyróżniały się zabawnymi tekstami odnoszącymi się do sytuacji polityczno-społecznej w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Początki zespołu Big Cyc

Zespół Big Cyc powołał do życia na początku 1988 r. w Łodzi basista Jacek Jędrzejak. Zrobił to po odejściu z grupy reaggae Rokosz, z której pociągnął za sobą innych członków: perkusistę Jarosława Lisa, gitarzystę Romana Lechowicza i wokalistę Roberta Rajewskiego.

Niebawem tego ostatniego na wokalu zastąpił Jędrzejak, a potem dołączył do niego w tej samej roli (oraz w roli autora tekstów) Krzysztof Skiba. Wtedy zaczęli nagrywać swoje premierowe kawałki, takie jak "Kapitan Żbik" czy "Wielka miłość do babci klozetowej".

Mieli okazję zaprezentować je podczas głośnego happeningu na łódzkim osiedlu akademickim "Lumumbowo", na który zaproszono ogólnopolskie media. Ich kolejny koncert w łódzkim klubie "Pod siódemkami" został przerwany przez milicję.

Potem jednak na zaproszenie niemieckiego anarchisty Lorenza Hetticha zagrali w Berlinie Zachodnim na festiwalu Schwarze Tage. Wrócili tam jeszcze na początku kolejnego roku. Dało im to wiele inspiracji do materiału na pierwszą płytę.

Zobacz także: Poznaliśmy hymn Euro 2024. Wielkie gwiazdy w zaskakującym połączeniu

Debiutancka płyta Big Cyc, "Z partyjnym pozdrowieniem. 12 hitów w stylu lambada hardcore", miała premierę w październiku 1990 r. Utrzymane w klimacie parodii kawałki o ZOMO ("Piosenka góralska") czy skinheadach ("Ballada o smutnym skinie") zostały naprawdę dobrze przyjęte przez słuchaczy i krytyków.

Zobacz także: Wielki hit lat 90. powstał na lotnisku. Tę melodię nucimy do dziś!

Jednak magazyn "Teraz Rock" za przebój roku uznał inny kawałek z krążka – "Berlin Zachodni" (który dotarł też do 4. miejsca na słynnej liście Trójki). Skiba nawiązywał w nim do podróży pociągiem zespołu do eksklawy NRD.

Okazało się, że w tym pociągu nie ma turystów, tylko sami przemytnicy. Wieźli różne towary, nie zawsze nielegalne. Często była to żywność, masło, kury. Pełna egzotyka – wspominał kiedyś frontman w radiowej Trójce.

W utworze odnosił się do kultury handlu ulicznego, która zrodziła się wśród Polaków jeżdżących do Berlina Zachodniego na przełomie lat 80. i 90. Korzystali oni z faktu, że było to jedyne miejsce na Zachodzie, do którego nie potrzebowali wiz. Jeździli więc tam regularnie, by sprzedawać wszystko, co pozwolono im tam wwieźć.

"Berlin Zachodni, Berlin Zachodni / Tu stoi Polak co drugi chodnik / Za każdym rogiem czai się Turek / Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę" – brzmiał refren.

Zobacz także: To jeden z najsłynniejszych hitów Maanam. Kora miała jeden przekaz

Skiba żartował w hicie również z celników. Jak podsumował w tekście: "Przemytnicy i celnicy, czyli orgazm na granicy". Rzucił też parę znanych zwrotów po niemiecku, typu "Achtung Achtung". Nie krył, że to jedyne słowa, które on i jego koledzy z kapeli kojarzyli.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!