advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To nie dla niej stworzył wielki hit Maanamu! Kora śpiewała go latami

MS
3 min. czytania
09.02.2024 11:28
Zareaguj Reakcja

Maanam to legendarny zespół. Na koncie mają mnóstwo wspaniałych piosenek. Jednym z największych przebojów jest "Kocham cię, kochanie moje". Kora śpiewała go wielokrotnie. Nie każdy jednak wie, że Marek Jackowski nie skomponował tego utworu dla niej. Powstał on bowiem z myślą o jego największej miłości, która później złamała mu serce.

|
fot. Marek Jackowski i Kora nagrali wiele przebojów, wikimedia/kadr TVP Polonia, Serecki, CC BY-SA 4.0

Kora i Marek Jackowski stworzyli niepowtarzalny duet. Byli niezwykle zgraną parą na gruncie muzycznym. Odpowiadają za całą masę wielkich przebojów. Wśród nich jest utwór "Kocham cię, kochanie moje". Wokalistka Maanamu wiele razy zachwycała głosem, śpiewając go. Nie każdy jednak wie, że piosenka ta nie powstała z myślą o niej. Jackowski skomponował ją dla swojej największej miłości, która zadała mu następnie sporo cierpienia.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Kora śpiewała ten przebój wiele razy

"Kocham cię, kochanie moje" to jeden z największych hitów Maanamu. Styczność miał z nim chyba każdy mieszkaniec naszego kraju. Dziś jest klasykiem, do którego lubią wracać słuchacze. Był siódmym singlem zespołu. Ukazał się w kwietniu 1983. Szybko stał się niezwykle popularny. Podbijał wówczas wszelkie listy przebojów. Obecnie bez wątpienia znajduje się w kanonie polskiej muzyki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Za tekst piosenki odpowiada Kora. Nie wiadomo jednak, o kim myślała, pisząc go. Natomiast pewne jest, dla kogo skomponował go Jackowski. Zadedykował utwór swojej wielkiej miłości. Była nią siostra narzeczonej jego przyjaciela Jerzego Stępniewskiego. Ewa Janicka zrobiła na muzyku ogromne wrażenie, przez co szybko zrodziło się między nimi uczucie.

Zobacz także: Ralph Kamiński ujawnił nagranie z młodości. To naprawdę on! Co za metamorfoza!

Janicka w pierwszej kolejności chciała przedstawić nowego chłopaka rodzicom. Jej mama momentalnie go zaakceptowała. Od tamtej pory para była niemal nierozłączna. Często widziani byli w modnych klubach. Spotykali się miesiącami, a ich miłość kwitła. W pewnym momencie Jackowski zdecydował się na postawienie ważnego kroku.

Jackowski kochał ją do samego końca

Marek Jackowski postanowił oświadczyć się Janickiej. Ta jednak odmówiła, a samą propozycję miała potraktować jak żart. W książce "Głośniej! Marek Jackowski. Historia twórcy Maanamu" można przeczytać, że powodem był lęk przed wiązaniem się z artystą. Wolała kogoś, kto prowadzi bardziej przyziemne życie. Muzyk załamał się. Jego największa miłość złamała mu serce. Zdecydował się wyprowadzić z Łodzi.

Zobacz także: Krzysztof Cugowski naprawdę to powiedział! Tak skwitował związek syna

Jackowski zamieszkał w Krakowie. Występował w Piwnicy pod Baranami. Tam na jego drodze pojawiła się Kora. Stworzyli związek oraz zdecydowali się założyć Maanam. Owocem ich wieloletniej współpracy było mnóstwo przebojów. Między innymi właśnie "Kocham cię, kochanie moje". Muzyk zadedykował utwór Ewie Janickiej – swojej miłości.

We wspomnianej książce przyjaciele Jackowskiego przyznali, że Kora była dla niego jedynie nagrodą pocieszenia. Wielokrotnie zdradzali się nawzajem. Mimo to potrafili się przyjaźnić. Marek cały czas jednak kochał Janicką. Później próbował odnowić z nią kontakt. Ostatni raz spotkali się na koncercie Maanamu w 2004 roku. Jerzy Stępniewski zdradził, że muzyk do końca życia uważał ją za największą miłość.

Zobacz także: Tak Mglej kontroluje Roxie Węgiel? Piszą o zazdrości

Oglądaj

Zobacz także: Michał Szpak grzmi! To myśli o polskich preselekcjach na Eurowizję 2024

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!