To on był słynnym "Pianistą". Władysław Szpilman cudem uniknął śmierci
Władysław Szpilman był wybitnym kompozytorem. Jego historia to niemal gotowy materiał na film. Niezwykły jest w szczególności jeden moment. Spotkanie, dzięki któremu uniknął śmierci. Legendarny pianista urodził się 112 lat temu.
Władysław Szpilman urodził się 5 grudnia 1911 roku. Był wybitnym kompozytorem i pianistą żydowskiego pochodzenia. Jego historia była w zasadzie gotowym materiałem na film. To oczywiście za sprawą pewnego spotkania, dzięki któremu udało mu się przeżyć. Spisał wspomnienia w formie pamiętników. Na ich podstawie Roman Polański nakręcił cenione i nagradzane na całym świecie dzieło.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Władysław Szpilman i dramat wojny
Po zakończeniu wojny Władysław Szpilman opisał swoje przeżycia. W 1946 roku wydano je w formie książki. “Śmierć miasta” przedstawia nie tylko losy kompozytora, lecz także tragedię jaka spotkała ludzkość. Pianista przeżył zagładę getta oraz zniszczenie Warszawy. Przez wiele miesięcy ukrywał się w jej gruzach.
Na podstawie książki Roman Polański nakręcił “Pianistę”. Film odniósł ogromny sukces na całym świecie. Zdobył trzy Oscary oraz masę innych nagród. Władysław Szpilman został uhonorowany po wsze czasy.
Zobacz także: Ten legendarny hit Janis Joplin to cover! Oryginał robi wrażenie
Film upamiętnia w szczególności jedno wydarzenie. Spotkanie, dzięki któremu Władysław Szpilman uniknął śmierci. Doszło do niego w jego kryjówce przy Al. Niepodległości 233. Tam kompozytora zastał niemiecki oficer.
Spotkanie, które uratowało życie
Władysław Szpilman ukrywał się tam od kilku miesięcy. Pewnego dnia miało miejsce spotkanie z kapitanem Wilhelmem Hosenfeldem. Niemiecki oficer nie wydał jednak kompozytora. W pomieszczeniu obok znajdował się fortepian, na którym ten nakazał zagrać pianiście.
Zobacz także: Grażyna Szapołowska ostro o współczesnych filmach. “Zwykła paplanina”
Władysław Szpilman wykonał wówczas jeden z nokturnów Szopena. Później oficer regularnie pomagał kompozytorowi. Przynosił mu jedzenie, a nawet podarował ciepły płaszcz. Mężczyźni widzieli się po raz ostatni 12 grudnia 1944 roku. Niedługo potem Hosenfeld trafił do łagru.
Władysław Szpilman chciał go uratować, lecz nie udało mu się to. Niemiecki oficer zmarł w 1952 roku. W 2007 roku pośmiertnie uhonorowano go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Natomiast dzięki Andrzejowi Szpilmanowi, synowi pianisty, otrzymał tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata w 2009 roku.
Zobacz także: Kuba Karaś i Jessica Mercedes znowu razem? Fani muzyka nie mają wątpliwości
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!