advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ukłon Taylor Swift w stronę rodziny zmarłej fanki. To zrobiła gwiazda

WW
2 min. czytania
27.11.2023 16:23
Zareaguj Reakcja

Niedawno w trakcie występu Taylor Swift w Rio de Janeiro zmarła jedna z jej fanek. Ta tragedia bardzo poruszyła artystkę. postanowiła zrobić ukłon w stronę rodziny zmarłej.

|
fot. Taylor Swift spotkała się z rodziną zmarłej fanki. wikimedia.org/Toglenn/Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Taylor Swift chciała celebrować swój sukces w branży muzycznej podczas kolejnego etapu światowej trasy koncertowej "Eras Tour" w Ameryce Południowej. Jednak podczas jej pobytu w Brazylii doszło do tragedii.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Śmierć młodej fanki gwiazdy w Brazylii i dochodzenie policji

Tuż po rozpoczęciu koncertu Taylor Swift w Rio de Janeiro 17 listopada br. w tłumie zasłabła 23-letnia Ana Clara Benevides. Niestety niedługo po przewiezieniu do szpitala zmarła. Jak podawały lokalne media, w tym gazeta "Folha de S.Paulo", doszło u niej do zatrzymania akcji serca.

Dziewczyna – która posiadała bilet VIP z możliwością wcześniejszego wejścia – przebywała na stadionie olimpijskim Nilton Santos od ośmiu godzin, zanim poczuła się gorzej. W tym czasie temperatura w mieście przekraczała 30 stopni Celsjusza.

Pomimo takich warunków, organizatorzy nie pozwolili nikomu przynosić swoich butelek z napojami na teren stadionu. W sieci znajdziemy filmy, na których widać, jak Swift przerywała swój występ i prosiła organizatorów o dostarczenie fanom picia. Publiczność krzyczała zaś "wody, wody". Strażacy informowali, że tamtego wieczoru w tłumie zemdlało łącznie tysiąc osób.

Sprawę zaczęła badać policja. Śledczy sprawdzają, czy firma organizująca show, Time for Fun (T4F), nie dopuściła się przestępstwa w postaci sprowadzenia zagrożenia życia lub zdrowia ludzkiego.

Zobacz także: Afera po finale „The Voice”. Lanberry przerwała milczenie

Taylor Swift spotkała się z rodziną zmarłej fanki

Po koncercie Taylor Swift wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że była "zdruzgotana" i "przytłoczona żalem" z powodu wiadomości o śmierci swojej fanki. Ze względu na ekstremalne upały przeniosła też datę kolejnego show na tym samym obiekcie, które było pierwotne zaplanowane na następny dzień.

Zobacz także: Górale reagują na „Sylwestra Marzeń”. To mówią o imprezie TVP

Teraz 33-letnia wokalistka zrobiła ukłon w stronę rodziny zmarłej 23-latki. Zaprosiła ona bliskich Any Clary Benevides na swój koncert w São Paulo 26 listopada. Wcześniej spotkała się z nimi za kulisami. Z doniesień "The Washington Post" wynika, że artystka zapewniła im miejsca w loży VIP i przekazała dodatkowo darowiznę.

Zobacz także: Michał Szpak wreszcie to ujawnił. „To proces nieodwracalny”

Niedługo po śmierci 23-letniej fanki Swift, ojciec zmarłej dziewczyny powiedział dziennikowi "Folha de S.Paulo":

Straciłem jedyną córkę, szczęśliwą i inteligentną dziewczynę. W kwietniu przyszłego roku miała ukończyć studia na kierunku psychologia, na co oszczędzała pieniądze (…). Nie mam słów, żeby wyrazić swój ból. Wyszła z domu, aby spełnić marzenie i wróciła martwa.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!