advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ukochana go odrzuciła. Później zachwycał w “Znachorze”

MS
2 min. czytania
04.10.2023 16:47
Zareaguj Reakcja

Jerzy Bińczycki był aktorem, który rozkochał w sobie publiczność. “Znachor” do dziś kojarzy nam się z jego twarzą. Odniósł sporo sukcesów zawodowych. Powiodło mu się też prywatnie. Ze swoją ukochaną był do śmierci. Wcześniej jednak zakochał się w Aleksandrze Górskiej. Ta jednak złamała mu serce.

|
fot. Jerzy Bińczycki rozkochał widzów w 'Znachorze', kadr z filmu

Jerzy Bińczycki był aktorem, którego powszechnie doceniano. “Znachor” czy “Noce i dnie” to filmy, które już zawsze będą nam się z nim kojarzyć. Nic dziwnego, pokazał w nich przecież swój wielki talent i kunszt aktorski. Jego karierę śmiało można uznać za bardzo udaną. Podobnie jak życie miłosne. Choć nie udało mu się to od razu. Najpierw musiał wycierpieć i poradzić sobie z odrzuceniem.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Najpierw teatr, później “Znachor”

Jerzy Bińczycki zaczynał karierę aktorską na deskach teatru. Tuż po zakończeniu studiów w krakowskiej Szkole Teatralnej, związał się z Teatrem Śląskim w Katowicach. Następnie występował w Teatrze Starym w Krakowie. Był mu wierny do swoich ostatnich dni. To tam wykreował swoje najlepsze role. Początkowo stronił jednak od filmu.

Zobacz także: Grażyna Torbicka szczerze o małżeństwie i braku dzieci. „Nie interesuje nas bylejakość”

Na ekranie zadebiutował w 1962 roku. Była to jednak jedynie epizodyczna rola. Później miał takich jeszcze wiele. Wszystko zmieniło się za sprawą Jerzego Antczaka. Reżyser zaangażował Bińczyckiego do “Nocy i dni”. Dzięki temu zauważyła go szeroka publiczność. Krytycy i widownia go pokochali. “Znachor” jeszcze bardziej ugruntował jego pozycję.

Pierwsza miłość odrzuciła Bińczyckiego

Kariera aktorska wyszła Bińczyckiemu wspaniale. Podbił serca polskiej widowni. Nie tylko na ekranie, lecz także w teatrze. W jego życiu uczuciowym również trochę się działo. Jak wiadomo, aktor dwukrotnie brał ślub. Jego pierwszą żoną była Elżbieta Willówna. Pobrali się w latach 60. Doczekali się też córki - Magdaleny.

Zobacz także: Osiem lat temu spotkała go rodzinna tragedia. Adam Woronowicz pożegnał córkę

Małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Po raz drugi aktor “Znachora” ożenił się z Elżbietą Godorowską. Poznali się przy okazji wywiadu, który chciała z nim przeprowadzić. Była od niego młodsza o 17 lat. Urodził im się syn – Jan. Byli ze sobą aż do śmierci Bińczyckiego.

Jednak pierwszą miłością aktora była Aleksandra Górska. Obecnie wielu widzów może kojarzyć ją z “Ojca Mateusza”. Wciela się tam w postać babci Lucyny. Poznali się podczas studiów. Aktorka pomagała Bińczyckiemu w trudnych momentach. Wspierała go po śmierci mamy. Następnie, już po skończeniu nauki, wyjechali razem do Katowic. Niestety, wyjazd nie wyszedł im na dobre. Górska poznała tam Andrzeja Szajewskiego, za którego później wyszła. Dla Szajewskiego porzuciła przyszłą gwiazdę “Znachora”.

Zobacz także: Maryla Rodowicz ma wielbiciela? To zakochany po uszy marynarz!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!