Grażyna Torbicka szczerze o małżeństwie i braku dzieci. "Nie interesuje nas bylejakość"
Grażyna Torbicka od 42 lat jest szczęśliwą żoną. Nie ma jednak dzieci. W niedawnym wywiadzie dziennikarka opowiedziała o sekrecie udanego małżeństwa z lekarzem Adamem Torbickim i stygmatyzowaniu bezdzietnych kobiet przez społeczeństwo.
Od połowy lat 80. Grażyna Torbicka gości na ekranach naszych telewizorów. Poszła w ślady swojej mamy Krystyny Loski i sprawdzała się jako dziennikarka oraz prezenterka telewizyjna. Zanim jeszcze zyskała popularność i uznanie poznała swojego o sześć lat starszego męża: obecnie cenionego profesora nauk medycznych Adama Torbickiego.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Ich pierwsze spotkanie miało miejsce w 1980 r. podczas badania kardiologicznego. Już rok później byli małżeństwem. Do dziś tworzą zgrany duet. Obecnie wiodą szczęśliwe życie w Otwocku nieopodal Warszawy. "Pomponik" podawał, że to tam lekarz otrzymał rok temu posadę w Europejskim Centrum Zdrowia.
Zobacz także: Andrzej Krzywy o wyborach. „Bądźcie ze mną”
Grażyna Torbicka o długim stażu małżeńskim
Ostatnio w rozmowie ze "Zwierciadłem" Grażyna Torbicka poruszyła temat swojego małżeństwa z 42-letnim stażem. Podkreśliła, że każda kobieta ma inne potrzeby i wiele z nich nie kwapi się do zamążpójścia.
Jest wiele kobiet, które wolą sprawdzać różne opcje, i to też jest fajne. Ja mam tego pecha, że od razu trafiłam na właściwego mężczyznę – zażartowała.
Potem wyjawiła, co uważa za klucz do udanego małżeństwa. Oceniła, że są to "sukcesy zawodowe" i spełnianie się w pracy obojga małżonków, ale przepełnione wzajemnym wsparciem, a nie rywalizacją.
Rywalizacja pojawia się wtedy, kiedy jedna ze stron nie jest spełniona zawodowo, nie ma pewności co do swojej pozycji. My z mężem mamy to szczęście, że w tej sferze oboje bardzo się realizujemy – tłumaczyła.https://www.youtube.com/watch?v=63nXVzDSL7s
Zobacz także: Izabela Janachowska straci pracę? Pracownik Polsatu zabrał głos
Dodała, że trzeba też wykazywać się wyrozumiałością, kiedy obowiązki i pasje pochłaniają czas drugiej połówki. Zastrzegła, że "oboje są bardzo ambitni i nie interesuje ich bylejakość".
Adam łączy pracę przy łóżku pacjenta z pracą naukową (…). Kiedy podejmuje się jakiegoś zadania, nie narzekam, że znów siedzi w swoim gabinecie, kiedy mógłby spędzać czas ze mną, bo widzę, że choć jest zmęczony, to daje mu to dużą satysfakcję. I to samo dotyczy mnie (…). A jak się wreszcie z tych swoich przestrzeni wygrzebujemy, to jesteśmy stęsknieni i zaciekawieni tym, co słychać u drugiego – dodała była gwiazda TVP.
Zobacz także: Katarzyna Glinka ponownie została mamą. Spełniła marzenie o córce
Bezdzietność dziennikarki, a stygmatyzacja ze strony społeczeństwa
Torbicka podczas wywiadu dla "Zwierciadła" powiedziała też nieco więcej na temat swojej bezdzietności. Jak wiadomo bowiem Grażyna i Adam Torbiccy nie posiadają dzieci. Podkreślała, że do niedawna w niektórych środowiskach "występowała stygmatyzacja kobiet z powodu tego, że nie mają dzieci" i dywagowano, z jakiego powodu ich nie mają.
64-latka wskazała, że choć przyczyny bezdzietności są różne, to "tylko od nas zależy, czy będziemy z tego powodu sfrustrowane i nieszczęśliwe".
Trzeba umieć odciąć się od tych szeptów za plecami. Nie każda z nas ma w sobie tyle siły czy gotowości, ale najważniejsze jest wcale nie to, by się nie dać presji zewnętrznej, tylko tej wewnętrznej – spuentowała.
W przeszłości Torbicka już wiele razy zaznaczała, że pomimo niezaznania macierzyństwa, czuje się spełniona i jako kobieta, i jako żona. "Rewii" powiedziała, że jej małżeństwo to "przykład na to, iż można żyć szczęśliwie bez dzieci". Z kolei w rozmowie z "Życiem na gorąco" stwierdziła, że medialne dyskusje na temat przyczyn jej bezdzietności są "absurdalne".
To moja sprawa – skwitowała.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!