W latach 70. kultowy zespół przeżył dramat. "Tryskała krew"
To zdarzenie z lat 70. na zawsze zapisało się w pamięci muzyków Aerosmith. Do dramatu doszło podczas koncertu w Filadelfii. Na scenie wybuchła bomba.
Aerosmith to kapela, która jest na scenie od lat 70. Grupa wylansowała wielkie hity, takie jak "Dream On", "Cryin", "Crazy" jak również "I Don't Want to Miss a Thing" czy "Last Child". Początki nie były jednak łatwe. Świadczy o tym m.in. koncert w Filadelfii, gdzie doszło do fatalnego w skutkach zdarzenia. I nie jest to przesadne określenie, bo na scenie... wybuchła bomba.
Rozwiąż quiz o wielkich hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Bomba na scenie. Muzycy Aerosmith ranni
Zdarzenie miało miejsce 10 października 1977 roku. Koncert na północno-wschodnim wybrzeżu USA był naprawdę nietypowy. Wszystko zaczęło się od wybryku niesfornego fana, który rzucił na scenę karabin M-80. Jednak to nie powstrzymało Aerosmith przed dokończeniem koncertu. Gdy wchodzili na bis, stało się coś znacznie gorszego.
Wracaliśmy na scenę, żeby zagrać bis. Wchodziłem po schodach zaraz za Stevenem Tylerem [wokalistą] i Joe Perrym [gitarzystą] i poczułem wstrząs i ból głowy po nagłym wybuchu bomby wiśniowej. Steven natychmiast zasłonił twarz, a z ramienia Joe dosłownie tryskała krew. Dość szybko dotarliśmy na pogotowie — wyznał w rozmowie z "Goldmine" gitarzysta Brad Whitford.
Zobacz także: To McCartney nagle zrobił w środku miasta! 3 tysiące osób było w szoku
Skutki ataku były fatalne dla artystów. Wokalista miał poparzoną rogówkę, a gitarzyście "pękła tętnica w dłoni". Gwiazdy musiały przerwać trasę koncertową. "Muszę powiedzieć, że byliśmy tym wstrząśnięci i strasznie wkurzeni" — dodał Whitford. Po tym wydarzeniu zespół odrzucał propozycje powrotu do tego miasta. Zagrał tam dopiero rok później. Niestety, również nie było kolorowo...
"Trzymał ręcznik przy zakrwawionej twarzy"
Po pięciu zagranych piosenkach ktoś rzucił butelką piwa z balkonu — wyznał muzyk w książce "Walk This Way". Co więcej, miała wpaść na środek sceny i roztrzaskać się na wszystkie strony. Odłamki szkła raniły Stevena Tylera.
Za kulisami Steven trzymał ręcznik przy swojej zakrwawionej twarzy i chciał wrócić na scenę. Głosowanie było cztery do jednego przeciwko temu pomysłowi. Byliśmy w limuzynach dwie minuty później. Pie***yć to — zdradził.
W takiej formie była grupa Aerosmith w 1978 roku:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!