advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

W latach 90. była królową piękności. Jej córka wyrasta na gwiazdę internetu

EK
2 min. czytania
07.08.2023 16:40
Zareaguj Reakcja

W latach 90. to nazwisko znał prawie każdy Polak. Ewa Tylecka, bo o niej mowa, zdobyła wysokie noty w wielu konkursach piękności. Córka gwiazdy też ma zamiłowanie do show-biznesu. Poszła w ślady znanej mamy, a może próbuje sił w zupełnie innej dziedzinie niż modeling?

Ewa Tylecka podbiła serca Polaków, zdobywając wysokie noty w konkursach piękności. Tylko w 1995 roku wywalczyła koronę Miss Polonia, by trzy lata później otrzymać nagrodę wicemiss Globe. Poświęciła się karierze modelingowej, która ostatecznie zaprowadziła ją do Stanów Zjednoczonych. Mimo że dziś mieszka tam z rodziną na stałe, nie zapomniała o ojczyźnie i regularnie odwiedza Polskę.

Zobacz także: Pogrzeb Sinead O’Connor. Wzruszająca prośba rodziny do fanów

Jednak Ewa Tylecka nie jest jedyną członkinią swojej najbliższej rodziny, która cieszy się popularnością. Jak relacjonowała w rozmowie z prowadzącymi program "Pytanie na śniadanie", na gwiazdę powoli wyrasta jej córka — Julia Tychoniewicz. 22-latka odziedziczyła po matce urodę, co wykorzystuje, próbując iść w ślady miss i zostać profesjonalną modelką. Nie zaniedbuje jednak przy tym nauki.

Moja córka idzie swoją drogą. Modeling traktuje jako przygodę, szanse na podróże. Tak naprawdę skupia się bardziej na edukacji — zapewniała Ewa Tylecka prowadzących programu "Pytanie na śniadanie".

Zobacz także: Sanah spotkała się z Makłowiczem. To „mistrz” doradził wokalistce!

[instagram id=Curihcjt48t reel="false"]

Podobnie jak wiele rówieśniczek, Julia Tychoniewicz promuje się za pośrednictwem portali społecznościowych. 22-latka ma swój profil m.in. w serwisie Instagram, gdzie obserwuje ją około 207 tys. osób. W trakcie wizyty w Polsce młoda kobieta udzieliła również wywiadu prowadzącemu podcastu Żurnalista, a w trakcie rozmowy wyznała, że mimo niewątpliwej urody i nabierającej rozpędu kariery nie jest do końca zadowolona z własnego wyglądu.

Myślę, że moje thighs (ang. "uda" – przyp. red.) są za wielkie, za umięśnione, bo mi to moi agenci powiedzieli, jak byłam mniejsza i to zawsze będzie mój kompleks – wyznała rozbrajająco szczerze Julia Tychoniewicz.

Jeszcze do niedawna Julia Tychoniewicz była studentką Uniwersytetu w Toronto. Jednak jak pochwaliła się na Instagramie, ten etap życia ma już za sobą. Na portalu pojawiło się zdjęcie 22-latki w stroju absolwentki, podpisane żartobliwym stwierdzeniem, że nie może dłużej korzystać ze zniżki studenckiej.

Zobacz także: Wokalista Rammstein ofiarą przestępstwa. Przerwie trasę koncertową?