Sanah spotkała się z Makłowiczem. To "mistrz" doradził wokalistce!
Sanah zapytała Roberta Makłowicza o wskazówki, by przygotować najlepszą "Ucztę nad Ucztami" dla... 200 tysięcy osób. Oto, co zaproponował jej mistrz!
Sanah nie przepada za sokiem grejpfrutowym. Szkoda - według Roberta Makłowicza, zredukowałby on stres, który może u niej wystąpić podczas podejmowania tak wielkiej ilości biesiadników.
Tak naprawdę chodziło jednak o koncerty, które piosenkarka zagra wkrótce w trzech polskich miastach - Chorzowie, Gdańsku i Warszawie. Odbędą się one na stadionach, w ramach trasy o nazwie "Uczta nad Ucztami". Jesteście już głodni?
Zobacz także: Pogrzeb Sinead O’Connor. Wzruszająca prośba rodziny do fanów
Robert Makłowicz doradza Sanah
W mediach społecznościowych piosenkarki pojawiło się niedawno nagranie, na którym widać siedzącą przy stoliku parę. Są to oczywiście Sanah oraz ikona i mistrz polskich kulinariów - Robert Makłowicz. Doradził on młodziutkiej piosenkarce, jak przygotować się do zbliżającej się wielkimi krokami uczty. Okazuje się, że nie jest to wcale "arcytrudne zadanie"!
Pomyślałam, że się poradzę mistrza, bo organizuję wielką ucztę nad ucztami. To jest dla mnie bardzo niepokojące, bo muszę upichcić coś dla 200 tys. osób - wyznała piosenkarka.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać! Słynący ze swego polotu i rezonu mężczyzna udzielił wokalistce kilku zaskakujących porad. Okazało się bowiem, że najlepszym lekarstwem na zachowanie zimnej krwi i poradzenie sobie ze stresem jest sok grejpfrutowy. Sanah zszokowała kucharza, mówiąc, że nie przepada ona za tymi owocami. Makłowicz nie dał się jednak zbić z pantałyku!
Jak już zwalczysz niechęć do soku grejpfrutowego, to wówczas wszystko pójdzie jak z płatka - odpowiedział filuternie dziewczynie.
Dodał przy tym, że każda udana, kulinarna prywatka musi być absolutnie niepospolita i nadzwyczajna. Jak powszechnie wiadomo - co w sercu, to na talerzu!
Każda uczta, wszystko jedno, czy robisz ją dla pięciu osób, czy dla 200 tysięcy, powinna być niepowtarzalna, powinna być wyjątkowa. Powinna być emanacją tego, kto zaprasza. Ten, który zaprasza, poprzez ucztę, daje do zrozumienia widzom, o co "kaman" jemu w sercu. Na ucztę trzeba wszystko przygotować z umiarem - droczył się mistrz.
Zobacz także: Wokalista Rammstein ofiarą przestępstwa. Przerwie trasę koncertową?
Co z tą gęsią?
W rozmowie pojawił się również motyw gęsi, który pojawia się często na koncertach Sanah. Piosenkarka była ciekawa, czy to wykwintne danie sprosta wymaganiom i kubkom smakowym nawet najbardziej wybrednych stołowników. Odpowiedź kulinarnego eksperta bardzo przypadła jej do gustu.
Wielka gęś byłaby absolutnie wspaniała - odparł ukontentowany Makłowicz.
Zobacz także: Historia The Beatles. Tak powstała legenda
Nagranie zachwyciło internautów. Pojawiło się pod nim wiele komentarzy od zachwyconych pogawędką fanów.
Co to za collab.Takiego duetu nikt się nie spodziewał, a wszyscy potrzebowali.Idolka się z idolem spotkała.Boże, dokonała niemożliwego.Czy mistrz wystąpi na scenie?Zazdro Makłowiczowi, że spotkał ikonę muzyki.Taka uczta to rzeczywiście będzie uczta - czytamy pod wideo.
Zobacz także: Syn ukrywał jej śmierć miesiącami. Sharon Farrell nie żyje
Sanah dokonała niemalże niemożliwego! W całości wyprzedała swój koncert na PGE Narodowym. Przed nią udało się to jedynie Dawidowi Podsiadło i Taco Hemingway'owi. Piosenkarka zagra trzy koncerty:
15 sierpnia wystąpi na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
8 września zaśpiewa w Gdańsku.
22 września będziemy ją mogli podziwiać na warszawskim PGE Narodowym.
Czy wy również nie możecie się doczekać występów artystki?
Zobacz także: Gwiazdor lat 90. ostro o sztucznej inteligencji. Nie gryzł się w język