advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

W Polsce lat 90. stanowili prawdziwy fenomen. "Zatamowany ruch"

2 min. czytania
10.11.2024 11:59
Zareaguj Reakcja

Hey został założony w pierwszej połowie lat 90. XX wieku i szybko stał się jednym z ulubionych zespołów Polaków. Piosenki śpiewane przez Katarzynę Nosowską nucili nie tylko miłośnicy muzyki rockowej. Nadmierna miłość fanów do muzyków nie raz i nie dwa doprowadziła do dantejskich scen!

Wokalistką zespołu Hey została Katarzyna Nosowska
fot. YouTube

Chociaż w 2017 roku Hey został oficjalnie zawieszony, po dziś dzień zajmuje specjalne miejsce w sercach wielu Polaków. Najbardziej znaną członkinią bandu jest Katarzyna Nosowska, która kilka lat temu postawiła na solową karierę. Jako wokalistka stała się nie tylko "głosem", ale również – twarzą zespołu!

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz się na muzyce? Zweryfikuj te informacje!

1/20 Kasia Kowalska i Krzysztof Krawczyk wspólnie nagrali piosenkę "Trudno tak (razem być nam ze sobą)".

Tak Polacy reagowali na zespół Hey

Zarówno Katarzyna Nosowska, jak i jej koledzy z zespołu swoimi wizerunkami idealnie wpisywali się w ducha pierwszej połowy lat 90. Ich rodacy i rodaczki chętnie naśladowali styl czesania czy ubierania się członków Hey. Słali także do nich tysiące listów z wyrazami uwielbienia czy wyznaniami miłości!

To właśnie przede wszystkim Katarzyna Nosowska była autorką tekstów piosenek Hey. Regularnie dawała w nich wyraz swojej ponadprzeciętnej wrażliwości, przekonaniom dotyczącym miłości czy przyjaźni, a także – niechęci wobec zastanej rzeczywistości. Podobne przemyślenia po dziś dzień towarzyszą wielu młodym ludziom, co sprawia, że muzyka Nosowskiej jest uniwersalna.

Redakcja poleca:Sanah na srebrnym ekranie. Piosenkarka zadebiutowała w filmie!

Jednym z założycieli zespołu Hey był Piotr Banach. Jak wspominał w serialu dokumentalnym "Historia polskiego rocka", uwielbienie dla bandu nierzadko przybierało szokujące formy. Reakcje na widok muzyków czy wokalistki były tak gwałtowne, że Banach porównał to zjawisko do tak zwanej Beatlemanii. Krążyły pogłoski, że miłośnikom rocka zdarzało się zatrzymywać ruch na ulicach, aby choć na chwilę ujrzeć idoli. 

To było szaleństwo, tak jak oglądałem filmy o Beatlesach kiedyś: zatamowany ruch, ludzie, którzy otoczyli samochód i rzucali się na maskę […], tłumy, histeria – wspominał ze zgrozą Piotr Banach. 

Sam Piotr Banach zdecydował się opuścić zespół Hey w drugiej połowie 1999 roku. Mimo braku obecności jednego z założycieli, przez kolejne lata grupa wciąż radziła sobie znakomicie. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!