Wiadomo, czy Budda opuści areszt. Jest decyzja sądu
Dziś rano w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbyło się posiedzenie, podczas którego rozpatrzono zażalenie na decyzję o aresztowaniu znanego polskiego youtubera – Buddy. Wiadomo już, co postanowił wymiar sprawiedliwości. 26-latek nie wyjdzie na wolność.
Kamil L. – znany w sieci pod pseudonimem Budda – nie opuści aresztu. Taką decyzję podjął dziś rano Sąd Okręgowy w Szczecinie. O godzinie 10:45 rozpoczęło się niejawne posiedzenie wymiaru sprawiedliwości, podczas którego sędzia Maciej Strączyński wysłuchał argumentów obrońcy 26-letniego youtubera oraz jego partnerki, Aleksandry K., i zadecydował, że wideotwórca póki co nie wyjdzie na wolność. Informację przekazał mediom rzecznik prasowym szczecińskiego sądu.
Rozwiąż quiz o kultowych markach z PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe marki w PRL. Mało kto zdobędzie 16 punktów!
Wiadomo, co z aresztem dla Buddy. Sędzia podjął decyzję
Posiedzenie w sprawie Buddy oraz jego partnerki zwołano ze względu na zażalenie, które wpłynęło do sądu w związku z jego niedawnym zatrzymaniem. Przypomnijmy, że 26-letni mężczyzna trafił w ręce funkcjonariuszy CBŚP 14 października – dzień po tym, jak na jego kanale w serwisie YouTube miał miejsce finał loterii dla widzów, w której można było między innymi wygrać luksusowe samochody oraz dom w Zakopanem.
Kamil L. jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było organizowanie gier losowych, które w istocie miały być grami hazardowymi. Wideotwórca jest ponadto oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. Oprócz Kamila L. zarzuty usłyszało także dziewięć innych osób. Żadna z nich nie przyznaje się do winy. Wszyscy złożyli już w sprawie obszerne wyjaśnienia. Poza Buddą i jego partnerką, znaną w sieci pod pseudonimem Grażynka, do aresztu trafili także Tomasz Ch., Adam U. oraz Bartosz G. Ich obrońcy także zapowiedzieli złożenie do sądu zażaleń w związku z zastosowanymi przezeń środkami zapobiegawczymi.
Redakcja poleca:Budda usłyszał zarzuty. Do sieci trafił film z zatrzymania [WIDEO]
Kamil L. nie wyjdzie na wolność na wolność
28 października tuż po godzinie 15:00 nastąpiło oficjalne ogłoszenie decyzji, jaką Sąd Okręgowy w Szczecinie podjął w związku z zatrzymaniem Kamila L. oraz Aleksandry K. Wiadomo już, że sąd utrzymał w mocy postanowienie o aresztowaniu obojga podejrzanych. Budda oraz jego partnerka nie wyjdą na wolność co najmniej do 11 stycznia.
Decyzję uzasadniono dużym prawdopodobieństwem popełnienia czynu oraz obawą matactwa.
Sąd dostrzega konieczność zastosowania tymczasowego aresztowania i uznaje, że żadne inne wolnościowe środki proponowane przez obronę nie będą wystarczające na tym etapie postępowania — zdradziła adwokat Katarzyna Walukiewicz.
Jak podkreślają jednak obrońcy, nie przesądza to o winie któregokolwiek z zatrzymanych.
Sąd utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Sąd, stosując areszt, absolutnie nie przesądza o sprawstwie czy jego braku wobec podejrzanych, a uznaje jedynie, że czynności, zaproponowane przez prokuraturę, potrzebne do wyjaśnienia sprawy, są zasadne do wprowadzenia – powiedziała dziennikarzom adwokat Marta Kowalińska, pełnomocniczka Aleksandry K.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!