Widzowie "The Voice" bezlitośni. Tak kwitują zachowanie Szpaka
Do finału „The Voice of Poland” coraz bliżej. W ubiegłą sobotę uczestnicy talent show mierzyli się ze sobą w nokautach. O tym, kto awansuje do odcinków na żywo, decydowali jurorzy. Nie wszystkie podjęte przez nich decyzje spotkały się jednak ze zrozumieniem.
„The Voice of Poland” z tygodnia na tydzień dostarcza widzom coraz większych emocji. W ostatnim odcinku programu, który można było oglądać na TVP w minioną sobotę, uczestnicy reprezentujący poszczególne drużyny rywalizowali ze sobą w nokautach.
Rozwiąż quiz o mediach w czasach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Media w PRL. Jeśli żyłeś w tych czasach, musisz mieć 16/20!
Ten etap talent show ma za zadanie wyselekcjonować wokalistów, którzy sprawdzą się na scenie podczas występów na żywo. Ku ogromnemu zaskoczeniu oglądających, nie wszyscy spośród faworytów do zwycięstwa dostali taką możliwość.
Wielkie emocje w „The Voice of Poland”. Do finału coraz bliżej
Trwająca właśnie piętnasta edycja „The Voice of Poland” gromadzi przed telewizorami tysiące fanów muzyki. Wielu z nich już na etapie castingów wybiera spośród uczestników programu swoich ulubieńców, którym następnie wiernie kibicuje.
Z każdym kolejnym odcinkiem talent show w rywalizacji o tytuł najlepszego głosu w Polsce pozostaje jednak coraz mniej wokalistów. Do wielkiego finału mogą bowiem dojść tylko najlepsi.
Opinie widzów „The Voice of Poland” na temat tego, kto zasługuje na wygranie programu, nierzadko znacząco różnią się od tych, którymi w telewizyjnym studiu dzielą się trenerzy. Nie inaczej było w ubiegłą sobotę, kiedy to Tomson i Baron, Michał Szpak, Lanberry i Kuba Budach musieli podjąć decyzję o tym, kto przechodzi do odcinków na żywo, a kto z grona uczestników odpada z programu.
Najwięcej emocji wywołały wśród oglądających decyzje, które podjął w tej sprawie Michał Szpak. Na jurora wylała się w sieci ogromna fala krytyki.
Redakcja poleca:Ralph Kaminski doceniony przez amerykańską gwiazdę. "Padłem"
Michał Szpak w ogniu krytyki. Widzowie nie wytrzymali
W sobotnim odcinku „The Voice of Poland” każdy z trenerów musiał wskazać czworo uczestników ze swojej drużyny, którzy przechodzą do etapu występów na żywo. To właśnie spośród tych szczęśliwców zostanie wyłoniony zwycięzca piętnastej edycji programu.
W drużynie Michała Szpaka awans wywalczyli sobie: Iga Ośko, Bartłomiej Michałek, Klaudia Stelmasiak i Mikołaj Przybylski. Zdaniem wielu widzów wybory piosenkarza nie były jednak trafne.
Internauci oglądający talent show uważają, że na scenie świetne wypadł też Ivan Klymenko. Niestety, został on przez gwiazdora odrzucony, co spotkało się w sieci z dużym niezrozumieniem:
Kurczę, bardzo szkoda Ivana… To Iga niestety powinna odpaść. Ma fajną barwę, ale jednak i w bitwach i dzisiaj nie wypadła dobrze…/Ale żeby wymienić Iwana? Dla mnie pomyłka!/Dramat… Ivan zasłużył./Przykro mi to mówić, ale cała drużyna Szpaka to jakieś nieporozumienie. Jedynie Klaudia potrafi śpiewać. Reszta popełnia szkolne błędy, które na tym etapie nie powinny mieć miejsca./Jak lubię Michała i zawsze jego drużyny miały mega głosy, tak teraz wszyscy poza Klaudią wypadli mega słabo. Iwan powinien zostać, a Iga wymienić się miejscem z Mikołajem.
Czy któremuś z członków drużyny Michała Szpaka uda się zostać zwycięzcą „The Voice of Poland”? Odpowiedź poznamy już niebawem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!