advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Wielki hit końcówki lat 90. Nogi same rwą się do tańca!

AZ
2 min. czytania
08.05.2024 09:38
Zareaguj Reakcja

Enrique Iglesias to jeden z najważniejszych przedstawicieli muzyki latynoamerykańskiej. Pod koniec lat 90. nagrał wielki hit, który zagrzewa do tańca do tej pory. Przejął nim schedę po swoim ojcu i godnie reprezentuje ich wspólne nazwisko.

|
fot. To jeden z największych hitów piosenkarza kadr z teledysku 'Bailamos'/youtube.com/@EnriqueIglesias

Enrique Iglesias to hiszpański piosenkarz i kompozytor, który 8 maja skończył 49 lat. Jego ojcem jest legendarny Julio Iglesias, który według Sony Music jest jednym z najlepiej sprzedających się artystów w historii. Mając takiego ojca, z pewnością nie było mu łatwo zapracować na własne imię bez łatki syna sławnego rodzica.

Rozwiąż quiz o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Enrique Iglesias zapracował na swoje imię

Jednak udało mu się. W ciągu swojej dwudziestoletniej kariery scenicznej Enrique Iglesias nagrał kilkanaście albumów, które odniosły światowy sukces. Podobnie jak ojciec większość swojego materiału nagrywał w języku hiszpańskim. Jednak w jego dorobku nie brakuje kompozycji anglojęzycznych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Zobacz także: Justyna Steczkowska zabrała głos ws. Luny. „Internauci bywają bezlitośni”

Pierwszy krążek w języku angielskim artysta nagrał w 1999 roku. Natomiast pierwszym singlem po angielsku był jego największy hit "Bailamos", który znalazł się na ścieżce dźwiękowej do filmu "Bardzo dziki zachód" Willa Smitha. Sukces utworu doprowadził do podpisania kontraktu z dużą wytwórnią oraz wzrostu zainteresowania muzyką Iglesiasa.

"Bailamos" (ang. "We dance") znalazło się na czwartym albumie studyjnym Enrique Iglesiasa. Piosenka stała się ogromnym hitem w wielu krajach. Znalazł się w pierwszej trójce na listach przebojów w Nowej Zelandii, Kanadzie, na Węgrzech, w Norwegii oraz Szwecji.

Hit znalazł się na pierwszym miejscu na hiszpańskiej liście przebojów singli, ale również na amerykańskiej liście Billboard Hot 100. Według Larrego Flicka z magazynu muzycznego "Billboard" piosenka "ma wszelkie znamiona przeboju, z rosnącą eksplozją latynoskiego popu lub bez".

Zobacz także: Eurowizja 2024. Ekspertka oceniła występ Luny. „Pewnych etapów nie da się przeskoczyć”

otrzymało aż 3 różne teledyski

Co ciekawe "Bailamos" otrzymało aż trzy różne wersje teledysków. Pierwszy, oryginalny został nakręcony w Miami i zawiera montaż scen z udziałem Enrique Iglesiasa.

Drugi z nich został dostosowany do promocji w ramach ścieżki dźwiękowej do "Bardzo dziki zachód". Teledysk został wyreżyserowany przez Nigela Dicka, a muzyk został przedstawiony jako poszukiwany bandyta. Sceny zostały nakręcone w Meksyku oraz na planie Universal Studios.

Trzeci i ostatni klip wyprodukował znany reżyser teledysków Paul Hunter. Nie ma konkretnej fabuły, a Enrique Iglesias wciela się w nim w barmana obserwującego tancerzy salsy występujących na scenie. W pewnym momencie wchodzi on w interakcję z główną tancerką, z którą finalnie opuszcza klub.

Zobacz także: Eurowizja 2024. Finlandia znów szokuje! Pojawił się na scenie bez spodni

https://www.youtube.com/watch?v=5sye_VxmNZA

Zobacz także: Pierwszy półfinał Eurowizji 2024. To oni przeszli do finału! [LISTA]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!