Wyszła na scenę z wielkim wężem! Chciała być jak Britney, ale nie wyszło
Britney Spears była swego czasu czołową gwiazdą światowego show-biznesu. Ostatnio wokół niej głośno było z powodu najróżniejszych ekscesów. Wciąż jednak jest dla wielu osób ikoną. Prowadząca gali MTV VMA postanowiła pójść w jej ślady. Chwilę później krzyczała z przerażenia.
Britney Spears na początku lat 2000. była pierwszoligową gwiazdą. Jej piosenki podbijały listy przebojów, zaś ona sama brylowała na wszelkich branżowych imprezach. W 2001 roku pojawiła się na MTV VMA, a jej występ jest dziś uznawany za kultowy. Piosenkarka wykonywała przebój, a na ramionach trzymała... pytona birmańskiego. Jak wiadomo, historia lubi się powtarzać. Mamy rok 2024 i w jej ślady chciała pójść prowadząca tegorocznej edycji wydarzenia.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
MTV VMA 2024 odbyło się w Nowym Jorku. W tym roku zdecydowaną zwyciężczynią okazała się Taylor Swift, która wygrała w siedmiu kategoriach. Nie było to jednak jedyne wydarzenie warte uwagi.
Prowadząca galę raperka Megan Thee Stallion występowała w wielu stylizacjach. Jedna z nich nawiązywała do Britney Spears i tego, co miała na sobie podczas pamiętnej imprezy w 2001. Na tym się jednak nie skończyło.
Zobacz także: Bon Jovi uratował kobietę przed tragedią. Wszystko uchwyciły kamery
Raperka chciała iść w ślady Britney Spears. Skończyło się na przerażeniu
Megan Thee Stallion również zaliczyła spotkanie z wężem podczas gali. Zabawa nie skończyła się jednak tak, jak w przypadku Britney Spears. Raperka nie była w stanie powstrzymać wielkich emocji, które jej towarzyszyły. W pewnym momencie zaczęła krzyczeć z przerażenia, by jak najszybciej zabrano od niej pytona.
"Zatrzymajcie muzykę. Ja się tylko wygłupiam. Nie znam tego węża, ten wąż nie zna mnie" – mówiła ze sceny Megan Thee Stallion. W końcu zabrano od niej węża, natomiast ona sama odetchnęła z ulgą. "O mój Boże!" – skwitowała całą sytuację. Po wszystkim przyznała jednak, że odważyła się to zrobić ze względu na Britney Spears. Można więc uznać, że był to swego rodzaju hołd dla "Księżniczki Popu".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!