Wznowiono pozew w sprawie okładki albumu Nirvany. Czy muzycy mają się czego bać?
Nirvana to legendarna grupa, która popularność zdobyła w latach 90. Przełomem w ich karierze był drugi krążek "Nevermind", który na rynku ukazał się w 1991 roku. O albumie znów zrobiło się głośno w ubiegłym roku, kiedy Spencer Elden - niemowlę ze słynnej okładki - pozwał zespół za bezprawne wykorzystanie jego wizerunku.
Pozew Spencera Eldena - słynnego niemowlęcia z kultowej okładki albumu "Nevermind" - znów wraca na wokandę. Amerykanin, pozwał łącznie 15 osób, w tym byłych członków legendarnej formacji, wdowę po Kurcie Cobainie, fotografa, który uwiecznił jego wizerunek - Kirka Weddle'a oraz zarządcę majątku wokalisty Nirvany.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
O co chodzi w sporze?
32-letni dziś Elden, który został sfotografowany przez Kirka Weddle'a, kiedy miał zaledwie 4 miesiące, po latach wystosował pozew do sądu w USA, motywując swoją decyzję tym, iż zespół rozpowszechnia dziecięcą pornografię, a on sam z powodu wykorzystania jego nagiego zdjęcia doznał wielu nieprzyjemności, które znacznie wpłynęły na jego kondycję psychiczną. Kultowy album Nirvany ukazał się w 1991 roku. Jak się okazuje, do tej pory Spencer był dumny z faktu, iż jego wizerunek znalazł się na okładce. W 2016 roku powtórzył nawet słynny kadr, a na jego piersi widnieje tatuaż z nazwą albumu.
Zobacz także: To George Michael sądził o „Last Christmas”. Słowa menadżera grupy Wham zaskakują
Nirvana będzie musiała zapłacić?
W ubiegłym roku sędzia federalny w Kalifornii odrzucił pozew, najpierw z powodu niekompletnego wniosku, a następnie dlatego, że od całego zajścia minęło więcej niż 10 lat. Teraz Federalny Sąd Apelacyjny wznowił pozew dotyczący rozpowszechniania dziecięcej pornografii złożony przez Eldena. Ten w swoim pozwie zarzuca legendarnej grupie, iż doznał „trwałej krzywdy”, gdy zespół i inne osoby czerpały korzyści z fotografii, na której Elden płynie w basenie próbując złapać zaczepionego na haczyku dolara.
Zobacz także: Tyle Doda zarobi w sylwestra. Kwota przyprawia o zawrót głowy
W pozwie stwierdzono, że zdjęcie narusza przepisy federalne dotyczące materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci, chociaż nigdy nie postawiono mu żadnych zarzutów karnych. Prawnik Eldena, Robert Lewis, przyznał, iż jego klient jest zadowolony z faktu, iż sprawa ponownie trafiła do sądu i nie może doczekać się rozprawy. Serwis BBC News przypomniał, że zgodnie z amerykańskim prawem zdjęcia niemowląt, które nie mają charakteru seksualnego, nie są uznawane za zdjęcia przedstawiające pornografię dziecięcą.
Zobacz także: Brytyjczyk posłuchał polskiej kolędy. Jego reakcja mówi wiele
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!