Zachwycił w "Mam talent", a teraz to! "Smok jest w harmonii"
13 września 24-letni Marcin Patrzałek wypuścił swój debiutancki album "Dragon in Harmony". Młody muzyk zasłynął dzięki występowi w programie "Mam talent", a teraz jego kariera zaczyna nabierać tempa.
Gdy miał 10 lat, rozpoczął naukę gry na gitarze. Dwa lata później zaczął szkolić umiejętności pod okiem gitarzysty Carlosa Pinany, gdzie uczył się technik flamenco. Następnym krokiem była nauka perkusyjnego fingerstyle. Ten pomógł mu ukształtować oryginalny styl, zachwycający nawet tak wymagające osoby jak Simon Cowell z amerykańskiego "Mam talent".
Rozwiąż quiz o twórczości Agnieszki Chylińskiej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
W 2019 roku Marcin Patrzałek, bo o nim mowa, zgłosił się do amerykańskiej edycji popularnego na całym świecie talent show i oczarował całą publiczność. W "Mam talent" dotarł aż do półfinału. Wspomniany juror uznał, że jego umiejętności gry na gitarze są niesamowite. Teraz 24-letni muzyk zachwycił wydaniem debiutanckiego albumu!
Tuż po tym jak Marcin Patrzałek wystąpił w amerykańskiej wersji programu "Mam talent", zyskał rozgłos w mediach na całym świecie. Od tego czasu sporo się zmieniło, a młody muzyk doczekał się swojego pierwszego albumu! Debiutancka płyta "Dragon in Harmony" ukazała się 13 września, a nad jej produkcją czuwał – znany ze współpracy m.in. z Shanią Twain oraz Britney Spears – Dan Book.
Zobacz także: Ten hit lat 90. to wielki klasyk. Polacy nie wiedzą, o czym jest naprawdę
Wraz z premierą albumu do sieci trafił teledysk do piosenki "When the Light Goes", który jest efektem współpracy 24-letniego artysty z grupą Portugal. The Man. Współpraca z zespołem rozpoczęła się, gdy zespół skomentował jedno z nagrań Marcina Patrzałka. Tak ten moment wspomina młody muzyk w rozmowie z Interią.
Uwielbiam ten zespół. Odpowiedziałem: "dzięki za wsparcie. Proszę, wystąp w jednej z moich piosenek". John jest przekochany, nie jestem w stanie mu się odwdzięczyć.
Dzięki rozgłosowi, jaki zyskał m.in. w "Mam talent", Marcin Patrzałek mógł liczyć na uwagę ze strony wielkich gwiazd. Dostrzegli go m.in. Tom Morello, Madonna i Jungkook z BTS, a także takie legendy jak Timbaland czy Ty Dolla $ign. W rozmowie z Interią artysta wspomina, co było dla niego inspiracją do stworzenia płyty.
Urodziłem się w roku 2000, Roku Smoka, a mój debiutancki album wydaję w 2024 roku – kolejnym Roku Smoka. Wydało się to dość dobrym pomysłem. Smok jest ognistą mityczną bestią, nieokiełznaną i chaotyczną. A potem pojawia się ta idea harmonii, która jest jego całkowitym przeciwieństwem. W ostatnich latach robiłem wiele rzeczy, ale niekoniecznie łączyłem je w całość – wszystko było w kawałkach. Nareszcie stworzyłem artystyczną deklarację, która jest spójna. Smok jest w harmonii – podkreśla Marcin.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!