Założyciel zespołu Łzy przekazał dramatyczne wieści. "Czasem tak się zdarza"
Adam Konkol zamieścił w sieci wpis, w którym mówi o swoim stanie zdrowia. Artysta wyznał, że zmaga się z poważną chorobą. Napisał również o okolicznościach leczenia. Muzyk nie zamierza się poddać.
Adam Konkol to gitarzysta, kompozytor i właściciel wytwórni muzycznej Konkol Music. W 1996 roku z Anią Wyszkoni, Arkadiuszem Dzierżawą, Dawidem Krzykałą oraz Sławomirem Mocarskim stworzył zespół Łzy. Jest autorem tekstów piosenek, m.in. przebojów: „Narcyz”, „Niebieska sukienka”, „Anastazja, jestem”, „Opowiem Wam jej historię”, „Agnieszka już dawno…” i „Oczy szeroko zamknięte”. Był również zaangażowany w inne grupy muzyczne.
Adam Konkol poinformował o chorobie
Muzyk przekazał za pośrednictwem Facebooka wiadomości dotyczącego jego stanu zdrowia. W poście można przeczytać, że Konkol cierpi na nowotwór płuc. Napisał również, że przez wadę serca możliwości leczenia są mocno ograniczone. Jego przypadek nie kwalifikuje się tym samym ani do operacji, ani do chemioterapii. Jedyną dostępną dla niego formą leczenia jest naświetlanie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Brylowała w latach 80. Trafiła do aresztu, ma poważne problemy
Sam muzyk przyznaje, że jest szczęśliwy i czuje się bardzo dobrze. Co więcej, nigdy nie palił papierosów, mimo to zachorował na nowotwór płuc. Jednak sam stwierdza, że "czasem się tak podobno zdarza". Pomimo ciężkiej sytuacji życiowej Konkol nie traci rezonu.
Jestem bardzo szczęśliwy, a fizycznie jestem u szczytu formy. Jestem spełniony i wolny. Niektórzy już wiedzą, a inni dowiedzą się z tego posta. Mam złośliwego raka płuc, wiem, dziwne, nie palę i nie paliłem papierosów, ale czasem tak się podobno zdarza — napisał.
Adam Konkol zdradził również, jak sytuacja wygląda z medycznego punktu widzenia:
Jestem po kilku konsultacjach i "normalnie", gdybym nie miał wady serca, po prostu wycięliby mi kawałek płuca i być może byłoby po sprawie, ale nie można. Nie można też chemioterapii, która by mnie po prostu zabiła, za to można "strzelać" w niego promieniami. Normalne pytanie to "ile mi zostało?", na moje oko około 58 lat, bo mój plan, by żyć co najmniej 106 lat, się nie zmienił — czytamy w poście Konkola.
Adam Konkol oprócz nowotworu płuc od wielu lat zmaga się z inną chorobą tego narządu. Wiadomo, że muzyk cierpi na zespół Eisenmengera. Jest to naczyniowa choroba płuc, powiązana z wadą serca. W związku z tym musiał zrezygnować także z gry na perkusji. W jednym z wywiadów dla "Gazety.pl" zdradził, że choroba nie pozwala mu nawet wziąć kilkuletniej córki na ręce.
Teraz problemem są najzwyklejsze czynności: wchodzenie po schodach, koszenie trawnika i zabawa z córką — wyznał w rozmowie.
Pod niedawnym wpisem w mediach społecznościowych fani Adama Konkola i zespołu Łzy tłumnie życzyli mu zdrowia. Obserwatorzy okazali mu dużo wsparcia i zrozumienia.
Zobacz także: Tak Freddie Mercury zapisał się w historii. Dziś niewielu pamięta ten występ
Zobacz także: Wielki przebój podbił lata 80. Rudi Schuberth ujawnił, kim była „Monika”