Zaskakujące doniesienia o Taylor Swift. Nie do wiary, z kim jest spokrewniona
Ród Taylor Swift zapisał się na kartach historii. Okazuje się, że nie tylko współczesna ikona muzyki pop rozsławiła nazwisko swoich przodków. Eksperci sporządzili drzewo geologiczne gwiazdy.
Taylor Swift stawiała pierwsze kroki w branży muzycznej zaledwie w wieku czternastu lat. Debiutancki album studyjny gwiazdy - wydany w 2006 roku - utrzymywał się na pierwszych miejscach list przebojów do końca dekady. Ostatnie lata bezkonkurencyjnie należały do amerykańskiej piosenkarki.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Medialne doniesienia nie ustają. Taylor Swift co i rusz podbija kolejne światowe rekordy. Piosenkarka jest między innymi pierwszą kobietą, która czterokrotnie zdobyła nagrodę Grammy w kategorii album roku. Mowa o takich popularnych krążkach jak „Fearless”, „1989”, „Folklore”, a także "Midnights". Okazuje się, że w historii Ameryki zapisała się również przodkini gwiazdy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: W młodości był niezłym asem! Tak próbował wymigać się od wojska
Emily Dickinson jest spokrewniona ze współczesną gwiazdą muzyki pop
Za pośrednictwem portalu PAP dowiadujemy się, że firma Ancestry potwierdziła koligację rodzinną pomiędzy gwiazdą muzyki pop Taylor Swift i XIX-wieczną poetką Emily Dickinson. Wspomniana platforma zajmuje się tworzeniem profesjonalnych drzew genealogicznych. Wygląda na to, że amerykańska pisarka oraz piosenkarka wywodzą się od wspólnego przodka.
Wszystko wskazuje na to, że amerykańskie artystki pochodzą od Jonathana Gillette'a. Ustalenia genealogów przekazał program "Today" na antenie telewizji NBC. Otóż XVIII-wieczny angielski imigrant jest dziewiątym pradziadkiem Taylor Swift, zaś szóstym - Emily Dickinson. Okazuje się, że mężczyzna był jednym z pierwszych osadników w Windsorze w stanie Connecticut.
Zobacz także: Jego utwór poruszył internautów. Teraz proszą o jedno. „Łzy same płyną”
Taylor Swift zapowiedziała kolejny album. Czy zainspirowała ją twórczość XIX-wiecznej poetki?
Co ciekawe, Taylor Swift ponownie zaskoczyła światową publiczność. Dwa lata temu wydała dziesiąty album studyjny pod tytułem "Midnights". Krążek przyniósł gwieździe nieprawdopodobny sukces komercyjny, mimo to piosenkarka ani myśli o spoczywaniu na laurach.
Zobacz także: „Taniec z gwiazdami”. Kaźmierska przerwała milczenie. „Sorry, Marcin”
W ubiegłym miesiącu triumfując na gali Grammy, Taylor Swift podzieliła się wielkimi wieściami. Zgodnie z zapowiedzią płyta ukaże się 19 kwietnia bieżącego roku. Warto wspomnieć, że nazwa albumu brzmi "The Tortured Poets Department" (po polsku: "Wydział torturowanych poetów"). Powyższe doniesienia rzucają zupełnie nowe światło na promocję płyty.
Przypomnijmy, że Taylor Swift podczas odbierania nagrody dla kompozytorki-piosenkarki dekady powołała się na Emily Dickinson. Czy Amerykanka stworzyła najnowszy materiał, inspirując się poezją słynnej prababci?
Jeśli moje teksty brzmią jak list napisany przez prababcię Emily Dickinson podczas szycia koronkowej zasłony, to są to moje próby pisania w podobnym gatunku - mówiła.
Zobacz także: Doda pokonała poważny kryzys. „W końcu nadszedł ratunek”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!