Zawierucha o spotkaniach z Margot Robbie. "Zadzwoń do mnie"
Film "Barbie" bije rekordy popularności, a odtwórczyni głównej roli - Margot Robbie - zbiera same zachwyty. Rafał Zawierucha opowiadał niegdyś o swoich spotkaniach z aktorką przy okazji pracy nad innym filmem.
Rafał Zawierucha pracował z Margot Robbie na planie filmu "Pewnego razu w Hollywood". Aktorka wcielała się tam w Sharon Tate - żonę Polańskiego, granego przez Zawieruchę.
Czytaj też: Znów rewolucja w „Twoja twarz brzmi znajomo”? Chodzi o kluczową kwestię
Aktor opowiedział niegdyś o spotkaniach z Margot w programie Kuby Wojewódzkiego.
"Szedłem raz spotkać się z Margot przed jedną ze scen, żeby porozmawiać o tym, co się dzieje na planie - wspominał aktor. - Margot mówi: spotkajmy się, żeby pójść gdzieś pogadać prywatnie, poza planem. I ja mówię: świetnie. Zadzwoń do mnie. Ja mówię: nie mam telefonu. mówi: to czekaj. I wzięła długopis i mi napisała na ręce swój numer telefonu" - opowiedział Rafał Zawierucha u Wojewódzkiego.
Margot Robbie gwiazdą "Barbie"
„Barbie” to jedna z najgłośniejszych produkcji tego roku. Główne role w filmie grają Margot Robbie oraz Ryan Gosling. W produkcji pojawią się również m.in. Kate McKinnon, Dua Lipa, Scott Evans, Nicola Coughlan, America Ferrera, Issa Rae czy Simu Liu. Budżet filmu wynosi 100 milionów dolarów.
Film „Barbie”, prezentowany przez Warner Bros. Pictures, pobił rekord podczas weekendowej premiery, zarabiając 155 milionów dolarów w ponad 4200 lokalizacjach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie – informuje PAP. – Gerwig scementowała historię kasową, gdy jej „Barbie” w kolorze waty cukrowej zarobiła 155 mln dolarów w pierwszy weekend. Stanowi to największe otwarcie w historii filmów wyreżyserowanych przez kobietę – pisze magazyn „Variety”, cytowany przez PAP.
Czytaj też: Andrzej Seweryn jurorem kontrowersyjnego show. Będzie oceniał drag queens
Margot Robbie straciła całą pewność siebie na planie
Reżyserka Greta Gerwig w rozmowie z magazynem „Rolling Stone” opowiedziała jakiś czas temu o kulisach pracy na planie. Okazuje się, że ludzie w nietypowy sposób reagowali na Robbie.
„Ludzie podchodzili do Ryana, przybijali mu piątki, chwalili jak to sobie radzi i jak wygląda. Tymczasem do Margot nie mówili nic. Po prostu na nią patrzyli. To było surrealistyczne. W tej chwili straciła całą pewność siebie. A ja, jako reżyserka, musiałam ją chronić. Z drugiej strony wiedziałam też, że w scenie, którą kręcimy, Barbie ma czuć się wystawiona na publiczny widok. Margot też była tak wystawiona” – dodała reżyserka.
Czytaj też: Tym Wieniawa przyjechała na premierę „Barbie”. Zaskoczyła stylizacją?