advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

"Znacie Ev'ry night?!". Występ Mandaryny w Sopocie przeszedł do historii

4 min. czytania
24.08.2023 08:25
Zareaguj Reakcja

Mandaryna swego czasu była na samym szczycie krajowej popularności. Jej przeboje śpiewali wszyscy... aż do feralnego występu w Sopocie, w 2005 roku. Koncert ten okazał się bowiem początkiem końca jej kariery — zaśpiewała wówczas piosenkę "Ev'ry night", czym wywołała szok wśród publiczności. Najwyraźniej Polacy nie otrząsnęli się z niego do dziś!

|
fot. PHOTO: VIPHOTO/EAST NEWS, Kadr z występu Mandaryny w Sopocie/Youtube

Mandaryna miała swoje 5 minut w show biznesie kilkanaście lat temu. Poznaliśmy ją jako tancerkę z zespołu Ich Troje, a następnie żonę lidera tego zespołu, czyli Michała Wiśniewskiego. Wystąpili wspólnie w reality show "Jestem, jaki jestem", w którym całą dobę towarzyszyły im kamery.

Zobacz także: Muniek Staszczyk wstydzi się jednej rzeczy z wesela córki. „To obciach”

 

Mandaryna i początki jej kariery

Kariera Mandaryny rozpoczęła się od wykonania dla męża piosenki "Stand by your man" w trakcie jednego z odcinków rodzinnego reality show. Widzowie bardzo ciepło ją wówczas odebrali, bardzo spodobał im się bowiem pomysł na niespodziankę dla męża. Następnie wszystko potoczyło się z zawrotną prędkością — zrodził się plan na wielką karierę Marty Wiśniewskiej jako piosenkarki.

W 2001 roku ukazała się pierwsza płyta wokalistki — "Mandaryna.com". Okazała się ona sporym sukcesem komercyjnym i sprzedała się w nakładzie 35 tysięcy egzemplarzy. Podobnie było z jej drugim albumem, który gwiazda promowała podczas festiwalu w Sopocie w 2005 roku — "Mandarynkowy sen". Single "Here I go again" i "Ev'ry night" stały się ogromnymi przebojami.

Zobacz także: Elżbieta Zapendowska szczera do bólu. To sądzi o zwycięzcach Bursztynowego Słowika

 

Koncerty i wpadki artystki

Marta Wiśniewska nie narzekała na brak propozycji koncertowych i zainteresowania fanów. Kalendarz gwiazdy naszpikowany był licznymi występami. Piosenkarka dużo podróżowała, koncertując w całej Polsce. Nierzadko zdarzało się, że... nie wiedziała ona, w jakim jest mieście.

Miałam taki przypadek, że krzyczałam na koncercie, już nie pamiętam gdzie, chyba w Bielsku-Białej krzyczałam Biała Podlaska. I ci ludzie już na koniec nawet mi nie tłumaczyli, że to jest inna miejscowość, już też krzyczeli Biała Podlaska - zdradziła Marta podczas wywiadu w talk show 20m2 Łukasza.

Dobra passa piosenkarki trwałaby zapewne po dziś dzień, gdyby nie niefortunny występ w Operze Leśnej. Celebrytka przyjęła wówczas propozycję występu na festiwalu w Sopocie. Wzięła udział w konkursie o Bursztynowego Słowika. Przyznała, że jest to "jeden z najważniejszych występów w jej życiu". Nie miała pojęcia, jak bardzo prorocze okażą się te słowa.

Zobacz także: Duncan Laurence już po ślubie. Zwycięzca Eurowizji pokazał zdjęcia z mężem

 

Mandaryna na Sopot Festival 2005

Nastał obecnie czas renesansu twórczości piosenkarki. "Ev'ry Night" okazał się wielkim przebojem, którego nie udało się wymazać z historii polskiej muzyki rozrywkowej. Hity Mandaryny są grane i śpiewane po dziś dzień, nawet przez młodych, niemogących pamiętać "performance'u" z 2005 roku. 18 lat temu nikt nie przypuszczał, że wszystko tak się potoczy.

Niedługo przed występem Mandaryny na festiwalu, sieć obiegł występ z innego koncertu, na którym słychać jej śpiew bez playbacku. Sprawę próbowano wyciszyć, jednak nie rozeszło się to po kościach. Niemalże cała Polska usłyszała kompromitujące nagranie.

[instagram]

Utwór Mandaryny zajął w głosowaniu SMS zaszczytne, drugie miejsce na podium. Był to wyjątkowo dobry wynik, zważywszy na występ, który okazał się daleki od ideału. Okazało się bowiem, że Mandaryna nie radzi sobie ze śpiewaniem "na żywo".

Ta historia ciągnęła się za Martą całymi latami, co spowodowało wyciszenie jej kariery. Piosenkarce nigdy nie udało się reaktywować kariery, a jej kolejny album okazał się komercyjną klapą. Wkrótce po tym artystka wycofała się z show-biznesu. Postawiła na rodzinę i wychowywanie dzieci. Rozkręciła także własny biznes — studio taneczne.

Kiedyś może to opiszę, bo to nie do końca jest tak, jak wszyscy o tym myślą. (...) Byłam pierwszą ofiarą naiwnego wierzenia w ludzi, którzy z tobą pracują. (...) Musiałabym, opowiadając to, wymienić za wiele dużych nazwisk, dlatego lepiej o tym napiszę — mówiła po latach Marta w rozmowie z Pauliną Biernat. 

Wieczór zakończył się wielkim triumfem Dody i zespołu Virgin. Zdobyli oni Słowika Publiczności, za utwór "Znak pokoju".

Zobacz także: To on miał być Jackiem z “Titanica”. Brat słynnego aktora skończyłby dziś 53 lata

https://www.youtube.com/watch?v=aehNWGscU3Y

 

Rywalizacja o Bursztynowego Słowika — kto wystąpił w 2005 roku?

Zasady konkursu polegały na dwóch występach — z własną piosenką, która była konkursową oraz coverem. Uczestnicy, jacy wystąpili w 2005 roku to:

  • Virgin - "Znak pokoju" — cover: "O mnie się nie martw"
  • Mandaryna - "Ev'ry Night" — cover: "Windą do nieba"
  • Łzy - "Przepraszam cię" — cover: "Do zakochania jeden krok"
  • Ewelina Flinta - "Nieskończona historia" — cover: "Dziwny jest ten świat"
  • Andrzej Piaseczny — "Z głębi duszy" - cover: "Zanim zrozumiesz"
  • Krzysztof Kiljański — "I don't Know Where Life's Going" - cover: "Żółte kalendarze"

Zobacz także: Quiz. Myślisz, że znasz The Beatles? Sprawdźmy, czy zgarniesz choć 7/10

 

Mandaryna znów koncertuje!

Fani Mandaryny mają powody do radości, ponieważ ta znów koncertuje! Dawne przeboje Marty uchodzą za "tak złe, że aż dobre". Wielki powrót artystka zawdzięcza dawnym fanom, a także satyrycznemu serwisowi Vogule Poland, który od kilku lat promuje dawne teksty piosenkarki. "Znacie ewrynajt?" — no któż by nie kojarzył?

Zobacz także: Nie milkną echa pocałunku Michała Szpaka z Beatą Kozidrak. „Przypadek? Nie sądzę