20 lat temu ten hit nucił każdy Polak. "Później trudno przebić taki przebój"
Ewelina Flinta - wokalistka, której kariera rozpoczęła się od pierwszej edycji programu "Idol" - 24 października świętuje 45 urodziny. Jednym z najważniejszych utworów w jej dorobku jest piosenka "Żałuję".
Ewelina Flinta przyszła na świat 24 października 1979 roku w Lubsku. Karierę rozpoczęła już w 1995 roku. Była wokalistką rockowego zespołu Alioth. Pod koniec lat 90. dołączyła do kapeli Surprise, która w latach 1997-1999 wystąpiła na Festiwalu Woodstock w Żarach.
To zabawne, bo przecież mając 17 lat, zaśpiewałam na Przystanku Woodstock przed 30-tysięczną publicznością, a chwilę później zagrałam z moim zespołem w Sali Kongresowej jako support przed koncertem Micka Taylora – byłego gitarzysty Stonesów – mówiła w wywiadzie z Plejadą.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kojarzysz najpopularniejsze przesądy? Zgarnij 19/20 a nawet czarny kot nie będzie ci straszny
Przeprowadziła się do Warszawy i dołączyła do Teatru Buffo. Grała w spektaklach "Metro", "Grosik" czy "Przeżyj to sam". Przełomem w karierze okazał się występ w "Idolu". Młoda wokalistka zdetronizowała konkurencję i zajęła drugie miejsce w programie. Wkrótce wypuściła swój pierwszy album zatytułowany "Przeznaczenie". Na płycie znalazł się utwór "Żałuję", który przez wiele miesięcy utrzymywał się na listach przebojów.
Żaden z kolejnych utworów Eweliny Flinty nie był w stanie przebić sukcesu "Żałuję". Jak wyznała w rozmowie z Plejadą, przez długi czas uważała ją za swoje "przekleństwo".
Później trudno jest przebić taki przebój. Zwykle jest to wręcz niemożliwe. Do dziś sporo osób kojarzy mnie z tym utworem i oczekuje, że nagram coś podobnego. A moja nowa płyta jest zupełnie inna. Nie ma nic wspólnego z "Żałuję" - dodała w tym samym wywiadzie.
Redakcja poleca:Połączyli Marilyn Monroe i Britney Spears w jednym hicie. Efekt? Piorunujący!
Ewelina Flinta nagle zniknęła ze sceny
Po latach wypełnionych koncertami i występami nagle zniknęła z show-biznesu. Mimo to nigdy nie zrezygnowała z muzyki. Brała udział w wielu projektach i latami pracowała nad materiałem na swoją najnowszą płytę. Miała wydać ją znacznie wcześniej, jednak wybuch pandemii pokrzyżował jej plany. Podczas nagrań zaczęła się gorzej czuć. Przez długi czas tłumaczyła sobie, że to zwykła chandra, jednak po kilku miesiącach udała się do specjalisty, który zdiagnozował u niej depresję.
Wchodząc do gabinetu lekarskiego, sprawiałam wrażenie osoby pełnej energii. Uśmiechałam się od ucha do ucha i liczyłam, że usłyszę, że wszystko ze mną w porządku. To niesamowite, jak bardzo można się pomylić, oceniając kogoś po pozorach — tłumaczyła.
Dzięki lekom i terapii udało się jej pokonać chorobę. Jej najnowsza płyta "Mariposa" została wydana w maju 2024 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!