25 lat temu do kin trafił "Pan Tadeusz". To ją okrzyknięto "idealną Zosią"
“Pan Tadeusz” to jeden z najbardziej ikonicznych filmów polskiej kinematografii. Za ekranizację kultowego poematu odpowiadał nie kto inny, jak sam Andrzej Wajda. Premiera miała miejsce 22 października 1999 roku, czyli dokładnie 25 lat temu.
Andrzej Wajda jest najsłynniejszym polskim reżyserem, który zdobył uznanie nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W rozmowie z Mateuszem Wyderką wyznał, że był to jeden z najtrudniejszych filmów w całej jego karierze.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz film "Och Karol"? Za 16/20 bijemy brawo!
Pan Tadeusz powstał z chęci pokazania, skąd się wzięliśmy, kim jesteśmy, jak się nazywamy, co nam się podoba, jakie rodzą się wśród nas ludzkie charaktery […] To przedsięwzięcie jest nieporównywalnie trudniejsze od wszystkiego, co dotychczas zrobiłem - tłumaczył.
Wybrano ją spośród 1700 kandydatek
W filmie wzięło udział kilkunastu najznamienitszych polskich aktorów, takich jak Michał Żebrowski, Bogusław Linda, Daniel Olbrychski, Andrzej Seweryn, Marek Kondrat czy Grażyna Szapołowska. Największym wyzwaniem okazało się wybranie idealnej Zosi. W castingu wzięło aż 1700 kandydatek. Wśród nich znalazło się kilka znanych i doświadczonych aktorek.
Zobacz także: To jeden z największych klasyków lat 60. "Mocny, nowatorski"
Producenci postanowili jednak zaryzykować i wybrali Alicję Bachledę-Curuś, która miała wówczas zaledwie 16 lat. Pokonała samą Agatę Buzek czy Agnieszkę Włodarczyk. Media przedstawiały ją wówczas jako "Zosię z Meksyku", bowiem młoda aktorka przyszła na świat w Tampico.
Mimo niewielkiego doświadczenia na dużym ekranie Alicja Bachleda-Curuś zachwyciła wszystkich, a rola Zosi otworzyła jej drzwi do kariery filmowej. W kolejnych latach zagrała w kilkunastu filmach i serialach, również zagranicznych.
Muzykę skomponował jeszcze przed nagraniem filmu
Muzyka stanowiła ważną część ekranizacji. Odpowiadał za nią Wojciech Kilar, który skomponował ją jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć do filmu. Kompozycje opierały się przede wszystkim na polonezie. Interpretacja Kilara stała się tak popularna, że zaczęto puszczać ją na studniówkach i balach ośmioklasisty zamiast klasycznej wersji Michała Ogińskiego.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!