Adam Zdrójkowski chciał mieć biznes. Przetrwał trzy miesiące
Adam Zdrójkowski to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów młodego pokolenia. W przeszłości próbował swoich sił w branży gastronomicznej. Niestety, jedna okoliczność zniweczyła wszystkie plany!
Adam Zdrójkowski zdobył popularność dzięki wieloletnim występom w serialu komediowym "Rodzinka.pl". Aktor wcielał się w postać średniego z synów małżeństwa Boskich, czyli Kuby. Wystąpił też m.in. w programach rozrywkowych "Taniec z gwiazdami", "The Voice Kids", który współprowadził oraz "Twoja twarz brzmi znajomo".
Rozwiąż quiz o kultowych cytatach z filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Dlaczego Adam Zdrójkowski zamknął swój bar?
Podobnie jak wielu jego koleżanek i kolegów po fachu, Adam Zdrójkowski nie zamierzał ograniczać się do działania w show-biznesie. Wręcz przeciwnie, gwiazdor zdecydował się spróbować swoich sił w roli właściciela baru. "Rykowisko", bo taką nazwę nadano obiektowi, mieścił się na ul. Koszykowej w Warszawie.
Ja zawsze chciałem mieć jakiś swój biznes. To była tylko kwestia czasu. To miała być odskocznia od tego, co robię na co dzień i miejsce, które miało "progresować" i być takim miejsce, że być może później otworzę następne i kolejne – relacjonował Adam Zdrójkowski w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
Zobacz także: Roksana Węgiel będzie zła? Tak podsumowała ją Kaczorowska
Niestety, ostatecznie marzenia aktora pozostały niezrealizowane. Przyczyną nie był jednak brak kompetencji załogi czy właściciela. Adam Zdrójkowski miał najzwyczajniej w świecie pecha – jego biznes "poległ" w konsekwencji pandemii koronawirusa. W celu ochrony obywateli rząd prowadził lockdown na terenie Polski, co dotkliwie odbiło się na dochodach z "Rykowiska".
Adam Zdrójkowski nie krył przed opinią publiczną, że nieudany biznes kosztował go aż 100 tysięcy! Przyczyną, dla której koszty okazały się tak wysokie, była konieczność uiszczania czynszu przez określony w umowie czas. Chociaż "Rykowisko" już nie istniało i nie generowało dochodów, aktor nadal opłacał czynsz.
Lokal zamknęliśmy po trzech miesiącach, jeszcze w momencie, kiedy musiałem płacić czynsz. To nie jest tajemnica, że to są pieniądze rzędu ponad 20 tys. zł miesięcznie, więc łatwo przeliczyć, że za same trzy miesiące niepracowania lokalu ja już musiałem zapłacić 60 tys. plus kolejne 40 tys. wpakowane w salkę, no to 100 tys. zł poszło – wytłumaczył Zdrójkowski (Wirtualna Polska).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!