Włącz radio

Na hit z 1988 niepotrzebnie wydał miliony. "Zbyt wielu kucharzy psuje zupę"

2 min. czytania
20.06.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

Rockowa piosenka z 1988 roku tuż po premierze nie odniosła większego sukcesu na listach przebojów. Musiała poczekać kilka lat, zanim urosła do rozmiarów światowego hitu. Dziś dziennikarze muzyczni zgodnie twierdzą, że "There She Goes" jest jednym z najdoskonalszych utworów, jakie kiedykolwiek napisano. "Krótko mówiąc, zbyt wielu kucharzy psuje zupę" – opowiadał z kolei Lee Mavers, współtwórca albumu "The La's".

Historia hitu lat 80. –
fot. Wikimedia (Masao Nakagami; CC-BY-SA-2.0)
  • Premiera "There She Goes" odbyła się w 1988 roku. Promował debiutancki album "The La's".
  • Dwa lata później, w 1990 roku, wznowiono singiel. Tak rozpoczął się fenomen zespołu The La's.
  • Magazyn "Rolling Stone" umieścił numer na liście "40 największych cudów muzycznych z jednego albumu".

Doskonale znaną dziś piosenkę z 1988 roku, "There She Goes", napisał muzyk z Liverpoolu, główny wokalista i gitarzysta w zespole The La'sLee Mavers – do którego prędko przylgnęła łatka ekscentryka i indywidualisty. Nie ulega wątpliwościom, że rockman już na etapie nagrań w studiu miał szczegółowo dopracowany obraz tego, jak powinno brzmieć debiutanckie wydawnictwo kapeli. Skończyło się na tym, że muzycy pracowali godzinami, tylko po to, aby doścignąć oczekiwania Maversa.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

Cud jednego albumu. Historia powstania "There She Goes" od The La's

Jednak Mavers nigdy nie był zadowolony z debiutanckiego "The La's", a według doniesień The Guardian długi proces nagrywania nie tylko swoje kosztował, bo mówi się nawet o milionie funtów, ale i zepsuł wzajemne relacje w grupie. "Nienawidzimy tego [albumu – przyp. red.]" – powiedział Mavers w wywiadzie dla Smash Hits. "Nigdy nie uchwycił tego, o co nam chodziło. Krótko mówiąc, zbyt wielu kucharzy psuje zupę".

I choć twierdził, że "The La's" zostanie ponownie nagrany i wydany, Mavers na dobre rozstał się z branżą.

Po ponownym wydaniu singla "There She Goes" w 1990 roku utwór spotkał się z ogromnym zainteresowaniem słuchaczy. Osiągnął 13. miejsce na liście przebojów w Wielkiej Brytanii. Wcześniej nie dotarł nawet do Top 50. Z kolei w rankingu Modern Rock Tracks w USA magazynu "Billboard" dotarł aż do 2. miejsca.

Redakcja poleca

Dlaczego "There She Goes" stało się ponadczasowym hymnem indie?

Dziennikarze z magazynu "Rolling Stone" umieścili "There She Goes" w zestawieniu "40 największych cudów muzycznych z jednego albumu". Piosenka The La's uplasowała się w czołówce. "Singiel z ich debiutanckiego albumu o tym samym tytule przetrwał jako fundament britpopu" – komentowali 13. pozycję. Numer w sposób szczególny docenili również redaktorzy z "NME".

"There She Goes", razem z "You Made Me Realise" My Bloody Valentine, "Champagne Supernova" Oasis czy też "Just" Radiohead, znalazło się w rankingu "50 najlepszych hymnów indie wszech czasów".

Mnóstwo popularnych artystów wzięło na tapet tę piosenkę. Prawdopodobnie najsłynniejsza wersja pochodzi z repertuaru Sixpence None the Richer. Cover "There She Goes" nagrali również Robbie Williams i The Wombats and The Boo Radleys.

Teledysk do "There She Goes" można zobaczyć tutaj:

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Parade.com, Songfacts.com, Rollingstone.com, Nme.com, Theguardian.com