Włącz radio

Adele stanęła w obronie dręczonego fana. Szokujące, kto go zaatakował

WW
2 min. czytania
29.08.2023 17:01
Zareaguj Reakcja

Adele musiała na kilka chwil przerwać swój sobotni koncert w Caesars Palace w Las Vegas. Nie spodobało jej się bowiem, jak pewien ochroniarz traktował jednego z jej fanów.

|
fot. Adele stanęła w obronie swojego fana. wikimedia.org/marcen27/Creative Commons Attribution 2.0

Od listopada zeszłego roku Adele przebywa w Las Vegas. Wszystko ze względu na rezydenturę brytyjskiej wokalistki w The Colosseum at Caesars Palace w ramach trasy "Weekneds with Adele". W trakcie jej koncertów nie brakuje atrakcji. Pojawiają się też jednak czasem i przykre incydenty. Jeden z nich przytrafił się w ostatni weekend.

Zobacz także: Ralph Kaminski ma sławną kuzynkę. Występuje w kultowym serialu na HBO

Adele stanęła w obronie swojego fana atakowanego przez ochroniarza

Podczas występu w sobotę 26 sierpnia w Las Vegas Adele dostrzegła ze sceny zamieszanie z tyłu widowni. Po chwili przerwała występ i zwróciła się do ochroniarza, który miał podnosić głos na jednego z widzów i niepokoić go.

Co się dzieje z tym młodym fanem z tyłu? Wygląda na to, że coś go bardzo niepokoi (…). Co tam się dzieje? Dlaczego mu przeszkadzasz? Możesz dać mu spokój? – dopytywała.

Jednak ochroniarz nie wyjaśnił sytuacji. Wówczas znów zaapelowała do pracownika służby porządkowej, aby dał fanowi spokój i pozwolił mu w spokoju posłuchać jej występu.

Zobacz także: Sukces Podsiadły na PGE Narodowym. Rusza sprzedaż biletów na kolejne koncerty!

Następnie gwiazda przeprosiła fanów. – Chłopakowi przeszkadzała ochrona, a przecież przyszedł tu dobrze się bawić. Wszyscy po to tutaj jesteśmy. Zacznijmy wszystko od nowa – tłumaczyła wokalistka. Następnie dokończyła utwór "Water Under the Bridge".

Całą sytuację można było zobaczyć na nagraniach zamieszczonych w mediach społecznościowych.

https://www.tiktok.com/@ncammilleri4/video/7271931588718382379

Miłośnicy twórczości Adele zarówno w tracie koncertu, jak i w sieci przyklaskiwali zachowaniu artystki. "Adele jest tutaj szefową!", "Zachowała się z klasą", "Brawo!" – pisali. Choć zdarzył się też polubiony przez kilka osób komentarz mówiący o tym, że "nie powinna ona ingerować, tylko pozwolić wykonywać ochroniarzom swoją pracę".

Zobacz także: Natalia Przybysz i Mrozu połączyli siły. Premiera singla „O czymś innym”

Gwiazda straciła cierpliwość

Adele słynie ze swojej bezpośredniości i ciętego języka. Zaprezentowała to choćby miesiąc temu, na jednym z weekendowych koncertów w Ceasar’s Palace. Dała wówczas upust swoim emocjom związanym z panującą wśród publiczności nieodpowiedzialną "modą" na rzucanie przeróżnych przedmiotów na scenie.

Brytyjska piosenkarka podkreślała, że jest to bardzo niebezpieczne. Kiedy rozdawała za pomocą specjalnej wyrzutni swoje koszulki fanom, zagaiła:

Czy nie sądzicie, że ludzie zapominają obecnie o pieprzonej etykiecie? Po prostu rzucają g*wno na scenę. Widzieliście ich? Wyzywam was, byście spróbowali czymś we mnie trafić. No, tylko się odważcie, a was zabiję! – powiedziała z przekąsem.

Nawiązała w ten sposób do licznych incydentów, gdzie fani trafiali w artystów telefonami czy biżuterią. W ten sposób choćby Bebe Rexha skończyła z podbitym okiem.