To oni wyprzedzili swoją epokę! Tak kultowa kapela lat 70. zmieniła historię
Podczas swojej długoletniej kariery zespół Aerosmith zapisał na swoim koncie wiele osiągnięć. Grupa wyróżniała się na tle innych wykonawców nie tylko pod względem brzmienia, ale i stosowanych rozwiązań technicznych. Dokładnie trzydzieści lat temu członkowie formacji zrobili bowiem swoim fanom nie lada niespodziankę, znacznie wyprzedzając przy tym erę, która miała dopiero nadjeść.
Aerosmith to jeden z najbardziej uznanych zespołów rockowych na świecie. Grupa została założona w 1970 roku i od początku działalności sprzedała na całym świecie ponad 150 milionów egzemplarzy swoich płyt. Ogromną popularność formacja zawdzięcza dziesiątkom świetnie przyjętych przebojów. „Cryin’”, „Dream On”, „Walk This Way”, „Angel”, „I Don’t Want to Miss a Thing” i „Crazy” to zaledwie kilka hitów z liczącej aż piętnaście krążków dyskografii kapeli.
Rozwiąż quiz o przebojach z lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Choć członkowie Aerosmith już od kilku lat nie nagrywają nowej muzyki, ich twórczość nieustannie cieszy się wśród fanów powodzeniem. W serwisie Spotify miesięcznie piosenek zespołu słucha ponad dwadzieścia milionów osób. Dziś takie możliwości nikogo już nie dziwią, jednak trzydzieści lat temu mało kto wyobrażał sobie, by zamieszczać swoje utwory w sieci. Formacja Aerosmith zrobiła to wówczas jako pierwsza.
Tym Aerosmith zaskoczyli fanów. Nikt wcześniej tego nie zrobił
W 1993 roku światło dzienne ujrzał jedenasty album studyjny Aerosmith, zatytułowany „Get a Grip”. Wydawnictwo szybko osiągnęło niebywały sukces i stało się najlepiej sprzedającym się krążkiem w całej karierze grupy. Płyta zapewniła także formacji dwie nagrody Grammy. Za piosenki „Livin' on the Edge” i „Crazy” w ręce członków zespołu rok po roku powędrowały statuetki za najlepsze wykonanie piosenki rockowej.
Zobacz także: Wielki hit lat 90. miał dwie wersje. Jednej z nich „brakowało ciepła”
Podczas sesji nagraniowych na krążek „Get a Grip” powstało tak dużo materiału, że nie sposób było zmieścić go w całości na płycie. Piosenki „Don't Stop” i „Head First” musiały z tego powodu zostać wydane na stronie B krążka. Tę ostatnią zdecydowano się ponadto… opublikować w sieci.
Dokładnie trzydzieści lat temu w ramach promocji singla firma CompuServe umożliwiła fanom pobranie utworu z sieci całkowicie za darmo. To pierwszy przypadek, kiedy wielka wytwórnia płytowa dała jakimkolwiek artystom zgodę na taki ruch. Choć cały proces pobierania trwał wówczas ponad godzinę, chętnych nie brakowało. Tylko w pierwszych dniach akcji 4-megabajtowy plik WAV z piosenką ściągnięto około 10 000 razy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!