Afera po odcinku "The Voice". 18-letni Ukrainiec grzmi: "Rażący szowinizm"
18-letni Yaroslav Rohalsky zdobył serca jurorów "The Voice of Poland". Jednak spotkał się też z dużą falą hejtu. Wszystko przez... jego narodowość. Teraz chłopak powiedział wprost, co myśli o zamieszaniu wokół jego osoby.
Od kilku tygodni w TVP2 możemy oglądać 15. edycję "The Voice of Poland". Głośno jest tam nie tylko o spięciach między Michałem Szpakiem i Kubą Badachem. Mnóstwo widzów ciekawią przede wszystkim występy uczestników. Niektóre z nich... naprawdę podzieliły internautów i spowodowały falę hejtu.
Rozwiąż quiz o programach muzycznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Ukraiński nastolatek pod ostrzałem
Swoich sił w "The Voice of Poland" postanowił spróbować ostatnio 18-letni Yaroslav Rohalsky. Ze swoim wykonaniem przeboju Daniela Powtera "Bad Day", urzekł wszystkich jurorów (zasilił drużynę Lanberry) oraz publiczność w studiu. Jednak tego samego nie można powiedzieć o widzach przed telewizorami i internautach. Wśród nich zdania były mocno podzielone.
Sęk w tym, że w sieci kontrowersje wzbudziło tak naprawdę... pochodzenie chłopaka. Nastolatek mieszka teraz w Polsce, ale jest Ukraińcem, który urodził się w Kijowie. Z tego powodu spotkał się z dużą falą hejtu. Niektórzy twierdzili, że ze względu na wojnę w Ojczyźnie miał on fory u sędziów. Inni zarzucali mu, że.... "próbuje robić karierę, zamiast walczyć na froncie".
Zobacz także: Kultowy hit lat 70. był zblokowany! Nie zdążył dotrzeć na podium
Młody chłopak, zamiast walczyć o swój kraj, to próbuje robić karierę w Polsce. Wokalu nie skomentuję, bo wkurza mnie, że tu chce być gwiazdą, a w Ukrainie brakowało mu odwagi, żeby bronić ojczyzny.Jeszcze dobrze nie zaczął, a już się odwrócili... Czemu mnie to nie dziwi? – komentarzy takich jak te dwa było więcej.
Oczywiście pod postami na profilach "The Voice of Poland" w mediach społecznościowych pojawiały się też głosy rozsądku, w tym:
Przecież to jest jeszcze dzieciak! Ma dopiero 18 lat! Czy gdyby to był twój syn lub brat też byś go wysyłała na wojnę?! Co za bezduszność!Czyli jeśli Polacy występują w The Voice na całym świecie to jest ok, ale jak w The Voice of Poland wystąpi ktoś innej narodowości, to już hejt i mu nie wolno? Ogarnijcie się.
Yaroslav Rohalsky odpowiada na falę hejtu
O odniesienie się do tych komentarzy poprosiła samego zainteresowanego Plejada. Uczestnik "The Voice of Poland" w pierwszej kolejności podziękował za wszelkie wyrazy wsparcia, "szczególnie swojej drużynie i trenerce Lanberry".
Następnie Yaroslav Rohalsky przyznał, że do krytyki swoich umiejętności jest przyzwyczajony, bo "to już nie pierwszy jego udział w takim programie". Podkreślił jednak, że tym, co go zszokowało, była fala hejtu ze względu na jego pochodzenie.
Czego nigdy nie było w moim życiu, to takiej ilości ksenofobii i rażącego szowinizmu przez moją narodowość. Było to szokiem, że zdaniem niektórych nie mam prawa pokazać swojej prawdziwej tożsamości. Jednak to nie zmienia mojego zdania co do Polski, w której mieszkam, Polaków, którym był mój dziadek (...), języka polskiego, którego (...) uczę się dalej, oraz tego świata, w którym w przyszłości, mam nadzieję, nie będzie miejsca na dyskryminację – podnosił chłopak.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!