Agnetha Fältskog z nowym albumem. Nostalgiczny powrót ikony ABBY
Agnetha Fältskog powróciła właśnie z mocno odświeżoną i zmienioną wersją swojej solowej płyty "A" z 2013 r. Na "A+" znajdziemy również zupełnie nową kompozycję. Premierowym numerem wokalistki ze słynnej grupy ABBA jest singiel "Where Do We Go From Here?", do którego powstał teledysk.
Agnetha Fältskog jest doskonale znana słuchaczom zarówno w rodzinnej Szwecji, jak i na całym świecie. Prężnie działa solowo, jednak oczywiście największą popularność zapewniły jej występy w legendarnym zespole ABBA.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Sława z ABBĄ i kariera solowa
Agnetha Fältskog założyła grupę ABBA w 1972 r. wraz ze swoim ówczesnym mężem Björnem Ulvaeusem oraz innym małżeństwem: Anną-Frid Lyngstad i Bennym Anderssonem.
Przepustką do ogromnej sławy była dla nich druga płyta "Waterloo" z 1974 r. i utwór o tej samej nazwie, który zapewnił im zwycięstwo na Eurowizji. Wśród niezliczonych przebojów zespołu znajdziemy też np. "Dancing Queen", "Gimme Gimme Gimme (A Man After Midnight)", "Super Trouper" czy "Mamma Mia".
Zobacz także: Słynny gitarzysta mógł trafić do The Rolling Stones. Prawda wyszła na jaw po latach
Zespół przestał grać niedługo po rozpadzie obu małżeństw na początku lat 80. Dopiero w 2021 r. powrócił z dziewiątym albumem w dyskografii pt. "Voyage". Zorganizował też trasę koncertową, na której wystąpiły awatary odmłodzonych członków zespołu.
W taki sposób zakończono ostatecznie działalność formacji, która łącznie sprzedała ponad 300 mln płyt i jest powszechnie uznawana za jedną z najważniejszych w historii.
Jeszcze przed karierą w ABBIE Fältskog zaczęła tworzyć również na własny rachunek. Ma na koncie siedem szwedzkojęzycznych płyt i pięć anglojęzycznych. Ostatnie wydawnictwo pochodzi z 2013 r. Chodzi o płytę "A", która okazała się sporym sukcesem komercyjnym.
Zobacz także: Oasis powróci z trasą? Noel Gallagher wyśmiał swojego brata
Fani Agnetha Fältskog w ostatnim latach doświadczali dłuższej posuchy, ale niedawno się ona skończyła. 13 października br. wokalista wypuściła krążek "A+". Jest to w istocie mocno reedycja albumu sprzed 10 lat, ale w mocno odmienionej wersji.
Kilka lat temu usłyszałam w radiu jedną z piosenek z "A". Mam wiele miłych wspomnień z tworzenia tego albumu, więc nie mogłam się nie uśmiechnąć na to, jak czas leci. Nagle pomyślałam: "Jak brzmiałby ten album, gdybyśmy nagrali go dziś?". Nie mogłam przestać o tym myśleć – tak w sierpniu w liście do fanów wokalistka tłumaczyła, co ją zainspirowało.
Zobacz także: Józefowicz ostro o Górniak. „Artysta staje się karykaturą”
Jak wspominała, potem wszystko poszło sprawnie.
Skontaktowałam się z chłopakami, którzy wyprodukowali "A" i zapytałam: "Co byście pomyśleli o ponownym wyobrażeniu sobie 'A' i stworzeniu jej zupełnie nowej wersji?". Podobał im się ten pomysł! Chwilę później usłyszałam pierwszą przerobioną piosenkę i od razu ją pokochałam! Brzmiała bardzo świeżo, nowocześnie. Nawet lepiej niż mogłam przypuszczać! – dodała.
Fältskog wraz z producentem Jörgenem Elofssonem i Antonem "Hybridem" Mårtenssonem wzięli na warsztat wszystkie piosenki z "A". Pozostawili szkielety oryginalnych kompozycji w postaci wokalu i melodii, ale nadali im zupełnie inny sznyt dzięki zmianie muzyki i produkcji.
Na "A+" znajdziemy też jeden całkowicie nowy utwór w postaci singla "Where Do We Go From Here?". W sieci można obejrzeć do niego kreskówkowy, ale nostalgiczny teledysk, nawiązujący do dotychczasowej kariery 73-latki.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!