advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Allan Krupa z mocnym wyznaniem. Oto kogo, zaraz po Edycie Górniak, kocha najbardziej

EK
2 min. czytania
19.01.2024 15:58
Zareaguj Reakcja

Allan Krupa stara się zerwać z łatką "syna Edyty Górniak". Mimo że zdarza mu się występować razem z mamą — na przykład w trakcie ostatniej imprezy sylwestrowej — nie zaniedbuje własnej kariery muzycznej. W ostatniej piosence podzielił się wyznaniem, które sprawiło, że jego fanom opadły szczęki!

|
fot. Allan to oczko w głowie Edyty Górniak ( Pawel Murzyn/East News)

Allan Krupa początkowo wiązał swoją przyszłość z armią. Syn znanej piosenkarki uczęszczał nawet do wojskowej szkoły średniej im. Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Urlach. Ostatecznie jednak Krupa zdecydował się pójść w ślady sławnej mamy, po której odziedziczył nie tylko miłość do muzyki, lecz także — talent wokalny.

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

Allan Krupa przesadził? Nie każdy by się na to odważył...

W przeciwieństwie do znanej mamy Allan Krupa zdecydował się tworzyć pod pseudonimem artystycznym Enso. Niedawno światło dzienne ujrzał jego kolejny singiel, zatytułowany "Fake Love". Do pracy nad teledyskiem młody raper zaangażował m.in. swoją partnerkę Nicol.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Ida Nowakowska znika z „Pytania na śniadanie”. Wiadomo, kto ją zastąpi

Co wzbudziło tak wielkie poruszenie wśród internautów? Zamieszanie wybuchło z powodu tekstu utworu, a dokładniej: wersu, w którym Allan Krupa wyznaje, kogo kocha najbardziej. Na zaszczytnym pierwszym miejscu znalazła się Edyta Górniak, a na drugim — wcale nie jego partnerka! Okazało się, że jedną z największych miłości młodego artysty są... pieniądze!

Wiem, że to zabrzmi niedobrze. Kocham swoją mamę, a po niej pieniądze. (…) Chciałem setki, dostałem tysiące. Chciałem być wszędzie, no a teraz chcą mnie.
https://www.youtube.com/watch?v=ogmt5_-H-Xk

Zobacz także: Quiz. Pamiętasz filmy Stanisława Barei? 12/14 to obowiązek

Do tej pory klip polubiło ponad 1,3 tys. użytkowników serwisu YouTube. Niestety, nie wszystkim piosenka przypadła do gustu, o czym dobitnie świadczą negatywne komentarze. Na szczęście Allan Krupa mógł liczyć na fanów, którzy brali jego stronę.

Po co te uszczypliwe komentarze. Chłopak ma talent po matce, a w dodatku nie korzysta z autotune jak inni. To ma go przekreślić, że jest znanym synem wokalistki. Ma ciekawą barwę głosu. Ludzie, bądźcie obiektywni, dajcie szansę prawdziwym talentom — bronił Allana jeden z fanów (YouTube).

Zobacz także: Dawid Kwiatkowski z nowym teledyskiem. Fani są wniebowzięci

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!