Arnold Schwarzenegger zabrał głos po operacji. Nawiązał do kultowego filmu
Znany przede wszystkim dzięki roli w filmie "Terminator" Arnold Schwarzenegger jakiś czas temu przeszedł operację. Ostatnio poruszył jej temat i nawiązał do kultowego filmu.
Arnold Alois Schwarzenegger to austriacko-amerykański aktor, aktywista oraz były zawodowy kulturysta. Mężczyzna był również gubernatorem Kalifornii w latach 2003–2011. Przełom w jego karierze nastąpił w roku 1982, kiedy na ekranach pojawił się film "Conan Barbarzyńca". Aktor zagrał w nim pierwszoplanową rolę, która pomogła zdobyć mu większą rozpoznawalność.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Później nadszedł czas na film "Terminator". Arnold Schwarzenegger wcielił się w androida T-800 w dreszczowcu science-fiction. Dzięki niej aktor uznawany jest dziś za ikonę filmów akcji. Film doczekał się kolejnych części, które rozsławione na cały świat przyniosły gwiazdorowi ogólnoświatową sławę. Maszyna, w której rolę wcielił się lata temu Arnold Schwarzenegger, nadal jest ikoniczną postacią. To właśnie do tej kreacji odwołał się artysta pod swoim ostatnim postem, w którym informował fanów o przebytym niedawno zabiegu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Blanka podbijała sieć. Teraz stanie na scenie ze światową gwiazdą
Jakiś czas temu Arnold Schwarzenegger ujawnił informacje o swoim stanie zdrowia. W swoim podcaście "Arnold's Pump Club" aktor wyjawił, że niedawno musiał przejść operację. W żartobliwym tonie aktor stwierdził, że upodabnia się do maszyny.
Przeszedłem operację, aby stać się trochę bardziej maszyną: wszczepiono mi rozrusznik serca - powiedział Arnold Schwarzenegger.
Tym samym aktor nawiązał do swojej ikonicznej roli filmowej cybernetycznego zabójcy w "Terminatorze".
Zobacz także: Tomasz Karolak utyskuje na zarobki. „Ciągle muszę kombinować”
Arnold Schwarzenegger może liczyć na wsparcie od fanów
W mediach społecznościowych gwiazdor dziękował swoim fanom za tak liczne wsparcie. Słowa otuchy po operacji spływały z całego świata! Trzeba przyznać, że 74-letni aktor ma wokół siebie naprawdę wspaniałych ludzi, na których obecność może liczyć w trudnych chwilach. Jak wiemy, nie była to pierwsza operacja serca, jaką musiał przejść Arnold Schwarzenegger. Aktor urodził się bowiem z wadą serca — dwupłatową zastawką aorty. Zabiegi kardiologiczne mające na celu poprawić jego stan zdrowotny przechodził już więc w 1997, 2018 i 2020 roku.
Zobacz także: To miała być tylko parodia. Dziś ten hit Fronczewskiego zna prawie każdy
Czy operacja ma wpływ na karierę?
Wraz z informacją o przejściu przez aktora operacji, pojawiły się pytania o jego dalszą karierę. Zastanawiano się, czy wszczepienie rozrusznika serca, w żaden sposób nie wpłynie na stan zdrowia artysty oraz na produkcję serialu "Fubar", w którym gra Arnold Schwarzenegger. Mężczyzna jednak od razu zapewnił swoich fanów, że ma się świetnie. Podkreślił również, że już kilka dni po zabiegu uczestniczył w dużym evencie. Jego zdrowiu nic więc nie zagraża. Według deklaracji, artysta będzie gotowy na zdjęcia do drugiego sezonu serialu "Fubar", które mają rozpocząć się w kwietniu.
Zobacz także: Wojciech Młynarski potrafił być kąśliwy. Tak powstała ponadczasowa satyra
"Fubar" to jedna z najnowszych produkcji w jakich mieliśmy okazję oglądać Arnolda Schwarzeneggera. Premiera pierwszego sezonu miała miejsce w maju zeszłego roku i od razu podbiła serca widzów na całym świecie. Produkcja przepełniona jest akcją i humorem. Serial opowiada o rodzinie, która skrywa przed sobą pewien sekret.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!