Włącz radio

Artur Barciś nie chciał tam grać. "Bardzo się przestraszyłem"

2 min. czytania
13.10.2024 12:25
Zareaguj Reakcja

Artur Barciś to jeden z najbardziej znanych polskich aktorów serialowych. Szczególną popularność przyniosła mu gra w "Miodowych latach". Początkowo jednak Barciś nie chciał nawet słyszeć o tym sitcomie!

|
fot. O mały włos, a Artur Barciś nie zagrałby w 'Miodowych latach'! ( CC BY-SA 4.0/Paweł Matyka)

Artur Barciś zdradził kulisy swoich występów w "Miodowych latach" w wywiadzie dla portalu Plejada. Nie wszyscy miłośnicy tej produkcji zdają sobie sprawę, że format był oparty na serialu ze Stanów Zjednoczonych, zatytułowanym "The Honeymooners".

Rozwiąż quiz o wakacyjnych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Kiedy Artur Barciś otrzymał propozycję zagrania w "Miodowych latach", udostępniono mu kasety z oryginalnym serialem. Niestety, amerykański serial zupełnie nie przypadł aktorowi do gustu. Nie wyobrażał sobie, żeby miał zagrać w podobnej produkcji oraz był bliski rezygnacji z udziału w projekcie.

Dostałem kasety video VHS od producenta z oryginalnymi odcinkami serialu "The Honeymooners" z lat 50. w Stanach Zjednoczonych. To było tak okropne, że właściwie byłem gotów zrezygnować. [...] Bardzo się przestraszyłem – relacjonował Artur Barciś w wywiadzie dla portalu Plejada.

Zobacz także: Dorota Szelągowska przyjmuje gratulacje od fanów. „Kocham cię!”

Ostatecznie Artur Barciś dał się przekonać reżyserowi serialu, by jednak nie opuszczał obsady. Maciej Wojtyszko, bo o nim mowa, poprosił aktora o prywatną rozmowę oraz zapewnił, że "Miodowe lata" nie będą prymitywną komedią. Wręcz przeciwnie, widzowie znajdą tam nie tylko śmiech, ale i dramat. Barciś postanowił zaufać jego wizji artystycznej, czego po latach wcale nie żałuje.

Tak tworzyliśmy te postaci, że z ich punktu widzenia tam nic śmiesznego nie było. Tam był permanentny dramat. Oni szybko chcą zarobić jakieś pieniądze, próbują oszukać żony, różnych sposobów się imają, żeby jakoś sobie w tym życiu radzić, ale to wszystko jest bardzo serio i dlatego jest śmieszne – uzasadnił Barciś w wywiadzie dla Plejady.

Czy wyobrażaliby sobie państwo "Miodowe lata" bez udziału Artura Barcisia?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!