Włącz radio

Artur Rojek o możliwości powrotu do Myslovitz. "Różne rzeczy się dzieją"

3 min. czytania
03.08.2023 08:26
Zareaguj Reakcja

Artur Rojek opuścił Myslovitz 11 lat temu. Chociaż jego kariera solowa układa się po jego myśli, to co jakiś czas musi mierzyć się on z pytaniami o swój były zespół. W ostatnim wywiadzie zdradził, czy fani mogą liczyć na jego powrót do grupy.

|
fot. Artur Rojek. wikimedia.org/Wojciech Pędzich/Creative Commons Attribution 4.0

Artur Rojek bez wątpienia należy do grona najbardziej szanowanych polskich muzyków, nie tylko rockowych. Od 1992 r. przez kolejne dwie dekady był twarzą i głosem Myslovitz. Napisał i skomponował razem z nimi utwory na osiem płyt studyjnych. W tym takie hity jak “Scenariusz dla moich sąsiadów”, "Sprzedawcy marzeń", "Długość dźwięku samotności", “Chłopcy” czy “Acidland”. Pozwoliły one wejść grupie do kanonu najbardziej cenionych artystów w kraju.  

Zobacz także: Fortepian Lennona trafi na aukcję. Cena wywoławcza zwala z nóg

Kariera Rojka po Myslovitz

Po odejściu ze swojego macierzystego zespołu Rojek z powodzeniem działał solowo. Pod swoim imieniem i nazwiskiem wydał dwa albumy: “Składam się z ciągłych powtórzeń” w 2014 r. i “Kundel” w 2020 r. Ponadto stworzył i został dyrektorem Off Festivalu w Mysłowicach, a następnie Great September w Łodzi.

 

51-letni muzyk opowiadał w ostatnich wywiadach o stronie organizacyjnej wcześniej wymienionych corocznych muzycznych przedsięwzięć. Podczas rozmowy z "Wirtualną Polską" pojawił się też jednak temat Myslovitz. Jak na tę kwestię zapatruje się Rojek?

 

Przypomnijmy, że po jego odejściu wokalami w grupie przez kolejne 6 lat zajmował się Michał Kowalonek. I to z nim wypuścili w 2013 r. krążek “1.577”. Natomiast w marcu 2023 r. powrócili po 10 latach z płytą “Wszystkie narkotyki świata” i nowym wokalistą – Mateuszem Parzymięsem

Zobacz także: Pierwsi festiwalowicze już na Pol’and’Rock Festival 2023! Przywitał ich deszcz

Rojek zapewniał, że “nie śledzi kariery” swojej byłej kapeli. Zastrzegł, że kiedy opuszczał Myslovitz, “skończyła się dla niego ta historia”. Dodał, że o ich poczynaniach jednak co jakiś czas przypadkowo coś usłyszy.

Nie mówię tego, żeby udawać... Naprawdę nie śledzę ich działalności (…). Co nie znaczy, że ja nie słyszę o tym, że jest nowy wokalista, albo że zespół po 10 latach wydaje płytę. Ja o tym wiem. Ale to nie jest tak, że ja siedzę i szukam informacji na ten temat – sprecyzował.

Zobacz także: To nie piosenka Tiny Turner! Nie każdy wie, jak brzmi oryginał „The best”

Rojek o tym, czy możliwy jest jego powrót do Myslovitz

Jednocześnie Rojek przyznał, że wbrew obiegowej opinii, nie jest rozdrażniony przez pytania na temat Myslovitz. – Nie jestem zmęczony. Tym bardziej, że nie jestem w ciągu wywiadowym, a teraz wywiady zdarzają się okazjonalnie – tłumaczył.  

Część fanów chciałaby jego powrotu do zespołu. Rojek stwierdził, że nigdy niczego nie można wykluczyć. – Nie mogę powiedzieć, że nigdy takiej szansy nie będzie, bo różne rzeczy się dzieją i różne pomysły ludziom przychodzą do głowy – stwierdził. 

Natychmiast jednak zaznaczył, że obecnie szanse na to są praktycznie zerowe. – Zamknąłem ten rozdział (…). Nie jestem w takim momencie życia, że myślę w takich kategoriach (…). Na ten moment w ogóle nie zakładam takiej możliwości – zakończył muzyk.