Avril Lavigne zastąpiona sobowtórem? "Mogło być znacznie gorzej"
Avril Lavigne jak wiele gwiazd światowego formatu musi mierzyć się z plotkami na swój temat. Niektóre z nich są mniej lub bardziej oderwane od rzeczywistości. Jednak wedle jednej z teorii spiskowych piosenkarka nie żyje i zastępuje ją sobowtór.
Teoria na temat Avril Lavigne i jej rzekomej śmierci po raz pierwszy pojawiła się w 2005 roku i od tamtej pory powraca w internecie jak bumerang. Plotkę rozpowszechnił autor bloga "Avril Esta Morta", który sugerował, że gwiazda nie żyje.
Rozwiąż quiz o hitach szkolnych dyskotek. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Avril Lavigne zastąpiła Melissa Vandella
Według teorii amerykańska gwiazda odebrała sobie życie, ponieważ była zbyt przytłoczona sławą oraz problemami osobistymi. Lavigne miała na scenie zastąpić Melissa Vandella, jej sobowtórka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Dowodami potwierdzającymi te doniesienia miały być zdjęcia porównujące zmiany w wyglądzie Avril Lavigne. Komentowano jej brwi, nos oraz usta, a nawet charakter jej pisma. Co więcej, na albumie "Under My Skin", który Avril wydała w 2004 znalazło się kilka utworów z mrocznym przesłaniem. To dla autora plotki było oczywistym sygnałem jej problemów.
Zobacz także: Ten przebój Cher wywoływał kontrowersje. Musiał być emitowany po 21:00
Teoria spiskowa o sobowtórze Avril Lavigne swój szczyt osiągnęła w 2017 roku. Wcześniej wokalistka nie odnosiła się do tych sensacyjnych doniesień. Jednak po kilku latach postanowiła zdementować plotkę. Ogłosiła, że żyje i ma się dobrze.
Autor bloga przeprosił artystkę i tłumaczył swój pomysł tym, że chciał tylko pokazać, jak łatwo rozpowszechnić teorię spiskową. Mimo wyjaśnienia sprawy przez obie strony, plotka co jakiś czas na nowo odżywa w internecie.
"To takie głupie"
Avril Lavigne po raz kolejny odnosiła się do historii ze swoją sobowtórką w jednym z wywiadów w ramach podcastu "Call Her Daddy". Prowadząca program spytała Lavigne o teorię i o to, czy nie przeszkadza jej to, że wciąż ludzie myślą, że jest Melissą.
Oczywiście, że jestem sobą. To takie głupie. […] Jeśli mam być szczerza, nie jest tak źle. Mogło być znacznie gorzej, prawda? Nie wydaje mi się, żeby to było coś negatywnego czy przerażającego.
Artystka dodała też, że nie jest jedyną znaną osobą, o której wymyślano podobne plotki. To prawda, ponieważ według jednej z nich podobny los miał spotkać Paula McCartneya. Miał on umrzeć w 1966 roku i od tamtego momentu w składzie The Beatles zastępował go sobowtór.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!