Włącz radio

Borys Szyc szczerze o ojcu. "Był dla mnie obcym facetem"

2 min. czytania
19.11.2024 10:36
Zareaguj Reakcja

Borys Szyc miał trudne relacje z ojcem. Aktor, wychowywany tylko przez matkę, nigdy nie ukrywał, że drogi jego i drugiego rodzica długo nie mogły się spotkać. Przełom nastąpił na kilka lat przed śmiercią starszego z mężczyzn. 

Borys Szyc miał trudne relacje z ojcem
fot. Andrzej Banas/Polska Press/East News

Borys Szyc był synem Jerzego Michalaka, znanego polskiego scenografa i artysty plastyka. Zmarł zaledwie kilka miesięcy temu, bo 19 lipca br. Ostatnie lata życia spędzał w domu we wsi Biczyce Dolne w woj. małopolskim, gdzie mieszkał razem z żoną Marią. 

Rozwiąż quiz o utalentowanej aktorce Jodie Foster. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. W jakich filmach zagrała Jodie Foster? 10 punktów to mus!

1/20 Ile lat miała Jodie Foster, kiedy po raz pierwszy pojawiła się w telewizji?

Borys Szyc miał skomplikowane relacje z ojcem

Niedawno Borys Szyc udzielił wywiadu magazynowi "Twój Styl". W rozmowie poruszył m.in. właśnie temat trudnych relacji z ojcem. Przyszły aktor dorastał pod troskliwą opieką matki. Niestety, jednocześnie odczuwał dotkliwy brak kogoś, kto mógłby stanowić dla niego tzw. figurę ojcowską. 

Ojciec był dla mnie obcym facetem. Nie potrafiłem wymówić słowa "tato", bo z niczym mi się nie kojarzyło. Nie wiedziałem, co znaczy. Nie kochałem go wtedy. Nie wiem, czy kiedykolwiek pokochałem... – przyznał Borys Szyc w rozmowie z "Twoim Stylem". 

Redakcja poleca:Jeden z największych hitów lat 80. "Polski Modern Talking" pisał "dla jaj"

Borys Szyc i Jerzy Michalak w końcu nawiązali kontakt, jednak nastąpiło to dopiero, gdy przyszły aktor był w szkole średniej. Jednocześnie nawet wtedy ich relacje nie należały do bliskich. Na prawdziwe zbliżenie z nieobecnym rodzicem Szycowi przyszło czekać jeszcze wiele lat, do czasu, gdy na świat przyszedł jego własny syn – Henio. 

Chociaż Borys Szyc cieszył się z więzi, jaką jego syn miał z "dziadkiem Jurkiem", dziś nie czuje wielkiego przywiązania do nieżyjącego już scenografa. Paradoksalnie, kiedy relacje Szyca i Michalaka były lepsze niż kiedykolwiek, starszy pan niespodziewanie zmarł. Gwiazdor kina żałuje, że nie zdążyli poruszyć jeszcze wielu cennych zagadnień. 

Poznaliśmy się jako dwa dorosłe drzewa, którymi wiatr smagał, na tej dojrzałości budowaliśmy relację. Cieszę się, że poznał Henia. Henio wie, że był taki dziadek Jurek. To jest dla mnie ważne. [...] Paradoks. Kiedy zaczynałem być z ojcem blisko, on odszedł. [...] Miał 80 lat, mógł jeszcze pożyć. Nie zdążyliśmy o wielu rzeczach porozmawiać – opowiadał Borys Szyc w "Twoim Stylu". 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!