Antywojenny hit lat 80. najczęściej grali na pogrzebach. "To świetny tytuł"
Dire Straits to jeden z nielicznych zespołów, którego członkowie mogą pochwalić się realnym wpływem na świat. Szczególnie ich hit "Brothers in Arms" trafił wprost do serc słuchaczy. Do tego stopnia, że zdobył popularność na... pogrzebach!
"Brothers in Arms" pochodzi z piątego albumu studyjnego Dire Straits o tym samym tytule. Jego premiera miała miejsce 18 października 1985 roku. Co o kultowym utworze powiedział nam Jerzy Telesińki? Prezenter Radia Złote Przeboje wyjawił m.in., skąd wziął się tytuł utworu!
Rozwiąż quiz o największych hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Dire Straits, czyli antywojenny hymn Brytyjczyków
Sam "Brothers in Arms" powstał w 1982 roku. Był to szczególny czas w historii Wielkiej Brytanii, ponieważ właśnie wtedy kraj królowej Elżbiety i Margaret Thatcher zaangażował się w wojnę o Falklandy. Spotkał się z pozytywnym odbiorem słuchaczy i recenzentów. Zachwycił się nim m.in. krytyk muzyczny Paul Rees, który rozpływał się nad "oszałamiającym gitarowym solo".
"Brothers in Arms" to w tłumaczeniu na j. polski "towarzysze broni". Stało się więc kwestią czasu, kiedy utwór zostanie odebrany w kontekście toczącej się wojny. I był to strzał w dziesiątkę – tytuł rzeczywiście bezpośrednio odnosił się do sytuacji na Falklandach. Mark Knopfler, autor hitu i zarazem członek Dire Straits usłyszał to określenie w trakcie rozmowy z własnym ojcem.
Zobacz także: Ten refren 20 lat temu śpiewali wszyscy! Nie dało się pomylić tekstu
Tytuł piosenki zawdzięczamy tacie wokalisty zespołu. Panowie Knopflerowie żywo dyskutowali o sytuacji na Falklandach i doszli do wniosku, że obie strony konfliktu mają w zasadzie dokładnie tę samą motywację i kierują się identyczną ideologią, i że w zasadzie to można ich nazwać Towarzyszami Broni. Mark Knopfler uznał, że to świetny tytuł piosenki – w rozmowie ze Zloteprzeboje.pl wyjaśnił Jerzy Telesiński, prezenter Radia Złote Przeboje.
Paradoksalnie, chociaż piosenkę uważano za hymn antywojenny, stała się ona najpopularniejszym utworem wykonywanym na pogrzebach. A dokładniej – ostatnich pożegnaniach żołnierzy, którzy polegli w wojnie o Falklandy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!