Budka Suflera spełniła marzenia Izabeli Trojanowskiej. Nigdy tego nie zapomni
Izabela Trojanowska otworzyła się na temat współpracy z Budką Suflera. W rozmowie z serwisem ZlotePrzeboje.pl, wybitna wokalistka szczerze wyznała, jakie wrażenie zrobił na niej legendarny zespół, a także co mu zawdzięcza.
Izabela Trojanowska to wielka gwiazda polskiej estrady. Artystka już od dziecka interesowała się muzyką i przejawiała ogromny talent wokalny. Profesjonalną działalność muzyczną rozpoczęła jednak dopiero w latach 70. To wtedy odebrała swą pierwszą nagrodę z rąk samego Karola Wojtyły, a także kilka innych wartościowych statuetek. Jak sama przyznała, prawdziwy rozkwit jej kariery nastąpił jednak w 1980 roku, kiedy to rozpoczęła współpracę z Budką Suflera.
Rozwiąż quiz o legendarnych polskich kapelach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Izabela Trojanowska wyznała to po latach
W najnowszym wywiadzie dla ZlotePrzeboje.pl Izabela Trojanowska wyznała szczerze, jakie były jej początki artystycznej działalności. Okazało się, że było to jeszcze za czasów nauki w szkole podstawowej. Następnie gwiazda zatopiła się w nostalgicznych wspomnieniach z dawnych lat.
Nie wiem, czy mogę zaliczyć mój pierwszy występ w szkole podstawowej. W drugiej czy trzeciej klasie śpiewałam „Modlitwę” Okudżawy, a mój brat grał na gitarze – podgrywał mi, akompaniował, jak tylko potrafił. Ja natomiast śpiewałam, jak potrafiłam. Ale to był chyba mój pierwszy sukces, bo dzieciaki przestały dokazywać i słuchały - wyznała gwiazda Pawłowi Tabędzkiemu, dziennikarzowi ZlotePrzeboje.pl.
Kliknij tutaj, by zobaczyć cały wywiad ZlotePrzeboje.pl z Izabelą Trojanowską!
Nagrała wielkie hity. Początki wspaniałej współpracy
Po latach artystka dała się poznać jako gwiazda związana z Budką Suflera. Przepustką do jej współpracy z legendarną formacją, była kompozycja autorstwa Ryszarda Poznakowskiego zatytułowana "Liczy się tylko czas". Piosenkarce przypadła do gustu dopiero jej rockowa aranżacja, którą muzycy również przyjęli z niemałym uznaniem. Dzięki niej postanowili stworzyć dla artystki kolejny utwór-niespodziankę.
W 1981 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album piosenkarki zatytułowany "Iza". Na krążku znalazło się osiem przepięknych kompozycji autorstwa Romualda Lipki i Andrzeja Mogielnickiego. Jednymi z najpopularniejszych z nich do dziś pozostają piosenki "Tyle samo prawd ile kłamstw", a także "Wszystko czego dziś chcę". To właśnie pierwsza z nich była wspomnianą niespodzianką od Budki Suflera.
Zobacz także: „Byłam inwigilowana”. Wstrząsające, jak niszczono gwiazdę w PRL
Piosenka, która okazała się furtką do wielkiej kariery
Co ciekawe, to właśnie Andrzej Mogielnicki miał namówić Romualda Lipkę do kontynuowania współpracy z Izabelą Trojanowską. Specjalnie dla niej napisał też słowa do piosenki, która stała się hymnem bezkompromisowej kobiety, która nie może dopuścić obłudy do swego życia.
25 czerwca 1980 roku artystka zaśpiewała wraz z Budką Suflera utwór "Tyle samo prawd, ile kłamstw" podczas XVIII Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Piosenkarkę nagrodzono wówczas specjalną nagrodą za interpretację piosenek. Wygrana okazała się przepustką do kolejnych muzycznych wydarzeń. 14 lutego 1981 roku Izabelę Trojanowską nagrodzono Złotą Płytą za sprzedaż 122 250 kopii swojego debiutanckiego singla.
Izabela Trojanowska szczerze o Budce Suflera. Tak wspomina tamten czas
W rozmowie ze ZlotePrzeboje.pl Izabela Trojanowska zatopiła się też we wspomnieniach związanych z legendami muzyki. Okazało się, że to właśnie współpraca z zespołem Budka Suflera, okazała się dla artystki największym spełnieniem marzeń.
To jednak Budka Suflera. Nasza współpraca ciągnęła się latami, aż do śmierci Romka Lipko. Ale mam jedną niespełnioną – Tadeusza Nalepę. Bo tak po prostu umarł. Nie mogliśmy z materiałem jeździć, koncertować. Bardzo żałuję, bardzo. Coś tam trochę ujrzało światło dzienne, bo niezmiernie chciałam i cisnęłam, ale bez niego to nie miało sensu. Już nie ma drugiego takiego bluesmana. Wiem, że Janek Borysewicz też lubił z nim jeździć, jak tylko miał wolne, i koncertować – dla siebie, prywatnie, dla frajdy. Zresztą, on był przyczyną naszej współpracy z Tadeuszem, on nas „spiknął” ze sobą - wyznała piosenkarka Pawłowi Tabędzkiemu.
Kliknij tutaj, by zobaczyć cały wywiad ZlotePrzeboje.pl z Izabelą Trojanowską!
Izabela Trojanowska opowiedziała także o wydawnictwie, które nagrała wraz z założycielem zespołu Lady Pank - Janem Borysewiczem.
Po płycie z Budką Suflera była również kolejna, z Jankiem Borysewiczem, który wówczas odszedł właśnie z Budki i założył zespół. Z nimi nagrałam płytę przez niektórych fanów uważaną za najlepszą – „Układy”. Później pojawił się Stalowy Bagaż i „Pieśń o cegle”. Potem nagrałam płytę bluesową z Tadeuszem Nalepą. Ale później ukazało się wiele innych płyt. Jestem bardzo zadowolona z tego, że tak mogło być, że miałam szansę się spełniać. Przyczyną była właśnie popularność – to jej dobre strony – ale i fakt, że miałam i wciąż mam mnóstwo energii - dodała artystka w tej samej rozmowie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!