Burza wokół majątku po Ciechowskim. Rodzinna batalia trwa
Grzegorz Ciechowski pozostawił po sobie nie tylko ogromną spuściznę muzyczną, ale też finansową. Spór o majątek zmarłego w 2001 r. artysty trwa. Batalia toczy się między jego ostatnią żoną Anną Skrobiszewską a najstarszą córką z innego małżeństwa - Weroniką. Teraz swoje trzy grosze dorzucił nowy mąż wdowy po liderze Republiki.
Grzegorz Ciechowski był legendą polskiego rocka lat 80. i 90. Sukcesy święcił z zespołami Republika i Obywatel G.C., w których odpowiadał za muzykę oraz niezapomniane teksty. Komponował także do filmów (w tym do "Wiedźmina") oraz do reklam. Ponadto był producentem. Pomógł zaistnieć m.in. Justynie Steczkowskiej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Grzegorz Ciechowski miał dużą rodzinę. Trwa walka o jego majątek
Śmierć Grzegorza Ciechowskiego w grudniu 2001 r. była niespodziewana. Miał on zaledwie 44 lata. Zmarł w wyniku komplikacji po operacji, którą przeprowadzono z powodu tętniaka serca.
Słynny muzyk osierocił czworo dzieci. Ze swojego 9-letniego związku z aktorką Małgorzatą Potocką miał córkę Weronikę Ciechowską. W 1994 r. żoną wokalisty została Anna Wędrowska (obecnie Skrobiszewska). Doczekali się trójki dzieci: Heleny, Brunona i Józefiny.
Choć Grzegorz Ciechowski odszedł już 22 lata temu, to wciąż trwa spór o majątek, który po sobie zostawił. Weronika Ciechowska nadal nie może dojść do porozumienia ze swoją macochą Anną. Chodzi przede wszystkim o tantiemy, z których córka autora przeboju "Mamony" chciałaby mieć jakiekolwiek wpływy.
Zobacz także: Pamiętacie ten numer? To dlatego powstał ponadczasowy hit Phila Collinsa
Jak podaje "Fakt", tantiemy – biorąc pod uwagę fakt, że piosenki Ciechowskiego (także te, które tworzył dla innych) wciąż są często grane w radiu i telewizji – mogą wynosić co roku nawet do miliona złotych. Ile dokładnie? Tego nie wiadomo z powodu tajemnicy handlowej.
Kiedy Weronika osiągnęła pełnoletność, dostała zachowek, ale same prawa autorskie odziedziczyła wdowa po frontmanie. Rok później zawarto sądową ugodę, dzięki czemu córka Ciechowskiego otrzymała 40 tys. zł. Jednak potem stosunki między obiema kobietami znowu się bardzo pogorszyły. Jak podaje wspomniany tabloid, nie mają one ze sobą żadnego kontaktu, poza tym na sali sądowej.
Zobacz także: Uduchowiony kobieciarz, lekkoduch i literat. Leonard Cohen odszedł 7 lat temu
Nowy mąż wdowy po Ciechowskim ostro o córce lidera Republiki
Córka Grzegorza Ciechowskiego skarżyła się niedawno w rozmowie z "Faktem", że "nie ma wpływu na nic, co jest związane z jej ojcem". Dodała, że "nigdy nie czerpała żadnych korzyści majątkowych z twórczości taty". Wyrażała jednak nadzieję, że zaplanowana na koniec listopada br. rozprawa to zmieni.
Zobacz także: Tak Jolie zbeształa Olbrychskiego. Rozwścieczył ją tym tekstem
Batalię sądową o majątek lidera Republiki skomentował nowy mąż wdowy po muzyku Wojciech Skrobiszewski. Wbił on szpilkę Weronice Ciechowskiej. Ocenił, że działa "pod publiczkę" i nie powinna robić z tej kwestii medialnego show.
To powinno się odbywać na sali sądowej, jednak druga strona (być może z powodu świadomości jakości własnych zarzutów) przenosi ją za pośrednictwem mediów na forum publiczne i tam szuka poparcia. Wszystkie sprawy, którymi zajmuje się sąd, są uregulowane prawnie już od kilkunastu lat. Nie wiemy, dlaczego teraz odbywa się to medialne show. Możemy jedynie przypuszczać, że ma ono służyć niszczeniu dobrego imienia mojej żony w oczach opinii publicznej – oznajmił Skrobiszewski.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!