Całuśny hit lat 90. znają wszyscy. Artysta nie chciał być z nim kojarzony
Seal uchodził za jedną z największych gwiazd muzycznych w drugiej połowie lat 90. XX wieku. Wylansował między innymi przebojowy numer "Kiss From a Rose". Wszystko wskazuje na to, że wokalista nie przepadał za tą piosenką.
Seal debiutował na scenie w drugiej połowie lat 80. Wówczas brytyjski wokalista, autor tekstów i kompozytor śpiewał amatorsko w lokalnych klubach i barach. Zanim w pełni poświęcił się solowej karierze, najpierw wstąpił w szeregi funkowego zespołu Push, z którym koncertował w Japonii. W trakcie poszukiwań indywidualnego wizerunku scenicznego eksperymentował z brzmieniem, grając między innymi z grupą bluesową. Przełomem w karierze początkującego piosenkarza okazała się znajomość z producentem Adamskim.
Rozwiąż quiz o latach 90. XX wieku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Seal wraz ze wspomnianym wcześniej Adamskim wyprodukował singiel "Killer". Współpraca muzyków zaowocowała międzynarodowym hitem, który dotarł na sam szczyt brytyjskiej listy przebojów. Wkrótce gwiazdor rozpoczął pracę nad pierwszym albumem studyjnym pod nazwą "Seal". Na płycie znalazły się utwory takie jak: "Crazy", "Future Love" czy też "Paradise".
Wprawdzie Seal cieszył się wyjątkowo udanym debiutem, lecz dopiero drugie wydawnictwo fonograficzne (co ciekawe, również zatytułowane "Seal"), na stałe zapewniło muzykowi wysoką pozycję w branży. Wszystko za sprawą trzeciego przeboju promującego płytę, czyli "Kiss From a Rose". Utwór ujrzał światło dzienne w 1994 roku. Jednak jako "numer jeden" zatriumfował rok później.
Zobacz także: Lady Pank wciąż ma „to coś”! Oto co Panasewicz i spółka zrobili w Kazimierzu Dolnym
Właśnie wtedy, w drugiej połowie lat 90. XX wieku, miłosna ballada "Kiss From a Rose" pojawiła się na ścieżce dźwiękowej do filmu "Batman Forever". Popularność amerykańskiej produkcji sprawiła, że piosenka znalazła się na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych i Australii. Chociaż słynną melodię znają nie tylko miłośnicy kinowych hitów o superbohaterach, niewielu wie, że Seal po napisaniu piosenki poczuł się... "zawstydzony".
Mój problem dotyczył samej piosenki. Nie przepadałem za nią szczególnie, a to było bardziej związane z tym, jak postrzegałem siebie w tamtym czasie. Słuchałem dużo Hendrixa i Zeppelina oraz muzyki tanecznej. Byłem bardzo zaangażowany w tę falę muzyki tanecznej, która pojawiła się pod koniec lat 80. w Anglii. Podobał mi się [„Kiss From a Rose”], ale nie był jednym z moich ulubionych i nie tak czułem, że chcę być przedstawiany jako artysta - wyjaśnił Seal w rozmowie z serwisem Vulture.com. - Nie byłem szczególnie zachwycony tą piosenką, ale byłem zachwycony tym, co Trevor z nią zrobił — jego produkcją i aranżacją - spuentował.
Teledysk do przeboju "Kiss Froma Rose" obejrzycie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!