advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Doda wreszcie przerwała milczenie. W tle zarzuty o "bierną agresję i atak"

3 min. czytania
07.10.2024 15:44
Zareaguj Reakcja

Doda i Dariusz Pachut nie są już razem. Ta wiadomość zasmuciła i zarazem rozzłościła fanów piosenkarki, którzy liczyli, że ich idolka znalazła w końcu "księcia z bajki". W końcu głos zabrała główna zainteresowana!

|
fot. Doda w końcu wypowiedziała się o rozstaniu z Pachutem ( Instagram/dodaqueen/dariuszpachut)

Osobą, która pierwsza potwierdziła rozstanie, był Dariusz Pachut. Podróżnik wydał specjalne oświadczenie, gdzie dał do zrozumienia, że to on zerwał z piosenkarką. Chociaż decyzja nie przyszła Pachutowi łatwo, sama Rabczewska swoim zachowaniem rzekomo nie zostawiła mu wyboru.

[...] Postanowiłem wcześniej, niż pierwotnie ustalaliśmy, przyjechać do Turcji. Zjawiłem się tam dwa dni przed umówionym terminem. Niestety, to, co zastałem na miejscu, skłoniło mnie do trudnych refleksji i podjęcia decyzji o zakończeniu naszego związku. Była to bolesna decyzja, jednak muszę stwierdzić, że nasze drogi się rozeszły – wyjaśnił Dariusz Pachut w treści oświadczenia.

Rozwiąż ultratrudny quiz o latach 90. Jeśli zgarniesz 100 proc. punktów, jesteś geniuszem! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Doda i Dariusz Pachut rozstali się. Reakcja piosenkarki

Początkowo Doda nie reagowała na zarzuty byłego partnera. Nagle postanowiła jednak wyłamać się z postanowienia. Piosenkarka nie zrobiła tego jednak osobiście. Zamiast tego udostępniła na swoim profilu na Instastory wpis psycholożki Katarzyny Kucewicz. Ta ostatnia regularnie dzieli się ciekawostkami psychologicznymi na instagramowym koncie @psycholog_na_insta.

Zobacz także: Porównał Dodę do Diany. Tak „mści” się na ex? Wszystko przez ten szczegół!

Sama Katarzyna Kucewicz nie miała wiele dobrego do powiedzenia na temat Dariusza Pachuta. Psycholożka wyszczególniła dwa rodzaje oświadczeń. Pierwsze to takie, które mają na celu zamknięcie spekulacji oraz funkcję informacyjną. Drugie są przepełnione złośliwością oraz urazą, a motywacją ich autorów jest, by "dopiec" dawnemu partnerowi lub partnerce.

Myślę, że są oświadczenia i "oświadczenia". Pierwsze to takie, które mają klasę i są informacjami, mającymi na celu zamknięcie spekulacji o relacji. Ale są też oświadczenia, które służą "załatwianiu swoich interesów", mają za zadanie wbić szpilkę, zranić albo oczernić ekspartnera w oczach opinii publicznej. I pod płaszczykiem pozornej neutralności niosą w sobie wiele negatywnych emocji – napisała Katarzyna Kucewicz na Instagramie.

Następnie psycholożka nawiązała bezpośrednio do sytuacji Doroty Rabczewskiej i Dariusza Pachuta. Katarzyna Kucewicz odniosła się do sugestii podróżnika, że to Doda ponosi winę za rozpad związku. Przyczyną zerwania miało być coś złego, czego dopuściła się piosenkarka, ale co zostało ostatecznie przemilczane przez autora oświadczenia. Psycholożka określiła to przykładem "biernej agresji".

Jej były partner napisał oświadczenie, w którym wskazuje, że rozstali się, bo Doda zrobiła coś niegodziwego (ale nie wiadomo, co). Wypowiedzi w mediach społecznościowych, w których jedno z partnerów sugeruje coś niejasnego/ dwuznacznego, można odebrać jako formę biernej agresji, a nawet ataku na ex – grzmiała psycholożka (Instagram).

Dlaczego Dariusz Pachut postanowił zasugerować, że Doda dopuściła się czegoś złego? Katarzyna Kucewicz także zna odpowiedź na to pytanie. Zdaniem psycholożki podróżnikowi zależało, by ugrać na rozstaniu jak najwięcej dla siebie. Z tego powodu postanowił być pierwszym, który wystosuje oświadczenie oraz skonstruuje je tak, by przedstawić się w roli ofiary.

[...] Jeśli ktoś tak robi, to zwykle po to, żeby coś na tym ugrać dla siebie. Na przykład pozyskać zainteresowanie innych, ich współczucie, albo przejąć kontrolę w sytuacji rozstania i subtelnie zasugerować, że wina leży wyłącznie po jednej stronie – podsumowała Kucewicz.
[instagram]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!