Edyta Bartosiewicz wzruszona słowami syna. "To było tak piękne"
W jednym z ostatnich wywiadów Edyta Bartosiewicz rozliczyła się ze swoją przeszłością. Mimo że artystka od lat śpiewa o miłości, to sama nie do końca potrafiła ją odnaleźć. Mówiła o rozwodzie z byłym mężem, a także o odbudowanej więzi z synem.
Jakiś czas temu Edyta Bartosiewicz była gościnią Moniki Olejnik w programie "Monika Olejnik. Otwarcie". Kobieta zwierzyła się z trudów bycia samotną matką oraz o budowaniu relacji z synem.
Rozwiąż quiz o utworach z ukrytym przekazem. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Choć Alan ma obecnie ponad 30 lat i dobrze dogaduje się z mamą, to nie zawsze tak było. Wokalistka wspominała także o rozwodzie, miłości i tym, jak sama rozumie uczucia. Wyznała także, że to uczucie było dla niej obce.
Dalsza część artykułu pond materiałem wideo...
Zobacz także: 20 lat temu ten utwór nucili wszyscy. Nie obyło się bez złośliwości. „Jajecznica”
Edyta Bartosiewicz o miłości
Edyta Bartosiewicz znana jest dzięki utworom takim jak "Skłamałam", "Ostatni" czy "Jenny". To flagowe przeboje wokalistki, które przyniosły jej niesamowitą popularność. Przez lata swojej kariery zaśpiewała oraz napisała wiele piosenek. Sporo z nich opowiadało o miłości. Jak się jednak okazuje, wokalistka sama nie wie, czym tak właściwie ona jest.
Tyle napisałam piosenek o miłości, a sama o niej tak niewiele wiem. Staram się trochę o tej miłości dowiedzieć. W tym roku jest 30-lecie "Snu" i pamiętam kawałek tekstu: "budzi mnie krzyk, czy wciąż się śni?". […] Mam wrażenie, że ja gdzieś w życiu osuwałam się w ten sen - mówiła Edyta Bartosiewicz w rozmowie z Moniką Olejnik.
Zobacz także: Rozśmieszał widzów przez prawie 35 lat. Jego koniec był smutny i szokujący
Samotnie wychowywała syna
Edyta Bartosiewicz wspominała później o trudach bycia samotną matką. W 1991 roku na świat przyszedł jej syn, Alan. Dziecko było owocem miłości z jej ówczesnym mężem Leszkiem Kamińskim. Niestety małżeństwo rozpadło się. Gdy chłopiec chodził do szkoły podstawowej, Bartosiewicz musiała nad nim czuwać samodzielnie.
Byłam normalną matką, która zawoziła dziecko do szkoły. Później z niej przywoziła. Gotowała. Wypełniałam te wszystkie obowiązki tak, jak każda inna kobieta. Mój syn miał siedem lat, jak rozstałam się z moim eks mężem. Zaczęłam go wychowywać sama — mówiła Monice Olejnik.
Zobacz także: Baron jest wnukiem sławnej aktorki. Nie uwierzycie, o kogo chodzi
Relacje Edyty z synem nie były łatwe
Dziś syn Edyty Bartosiewicz ma już ponad 30 lat i jest dorosłym mężczyzną. Ich relacje są na dobrym poziomie, jednak nie zawsze można było określać je w ten sposób. Dopiero niedawno udało im się pokonać dawne bariery. Teraz wszystko zmierza w satysfakcjonującym kierunku, a Edyta z nadzieją patrzy w przyszłość.
Dopiero w ostatnim czasie udało nam się z Alkiem zbudować całkiem fajną relację. Nawet na tyle, że ośmieliłam się opublikować nasze wspólne zdjęcie z koncertu (…). Kiedy on po raz pierwszy przyszedł na mój koncert i był oczarowany. Powiedział, że jest ze mnie dumny. To było tak wzruszające. Tak piękne, że ja nawet nie chcę myśleć o tym, co było wcześniej — cieszyła się Edyta Bartosiewicz.
Zobacz także: To spotkało Courtney Love po śmierci Kurta Cobaina.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!